Cięcia szykują się m.in. w energetyce, górnictwie, hutnictwie i finansach. Za to pozostałe branże mogą mieć problemy ze znalezieniem chętnych do pracy.
O planie redukcji zatrudnienia o maksymalne 300 osób poinformował Allianz. Część zwalnianych otrzyma wypowiedzenia zmieniające, a część definitywne. Harper Hygienics, producent wyrobów higieniczno-kosmetycznych, m.in. pod marką Cleanic, zgłosił zamiar zwolnienia 67 osób, czyli ok. 11 proc. załogi. To odpowiedź spółki m.in. na kryzys na rynkach wschodnich, politykę cenową dyskontów i osłabienie złotego wobec walut, którymi firma płaci za surowce. – Utrzymywanie się takiej sytuacji w dłuższym okresie, w połączeniu z zapowiadanym wprowadzeniem dodatkowego opodatkowania banków i sieci handlowych, może mieć negatywny wpływ na warunki funkcjonowania firmy. Chcemy być do takiego scenariusza jak najlepiej przygotowani – tłumaczy Robert Neymann, prezes Harper Hygienics.
Konsekwencji wprowadzenia podatku od handlu obawia się też PSB, grupa zakupowa skupiająca przedsiębiorców prowadzących ponad 200 sklepów typu dom i ogród i 400 składów materiałów budowlanych. Bogdan Panhirsz, dyrektor zarządu Grupy PSB, twierdzi, że bez zmian w projekcie podatku przedsiębiorcy prowadzący sklepy detaliczne pod tą marką będą zmuszeni do wystąpienia z grupy. To uderzy w ich rentowność i zagrozi ponad 13 tys. zatrudnionych.