TEZA: Nakłanianie pracownika do zmiany pracodawcy – rozumiane jako namawianie, przekonywanie, agitowanie – jest co do zasady dozwolone. Tym samym nie jest to czyn nieuczciwej konkurencji.
Linia orzecznicza / Dziennik Gazeta Prawna
Sygn. akt I ACa 594/14, WYROK SĄDU APELACYJNEGO W BIAŁYMSTOKU z 12 grudnia 2014 r.
Reklama
STAN FAKTYCZNY

Reklama
W.M. był wspólnikiem spółki jawnej, która od 2002 roku produkuje meble. Oświadczeniem z 18 grudnia 2012 r. W.M. wypowiedział umowę spółki i rozpoczął własną działalność gospodarczą, również polegającą na wyrobie mebli. Część pracowników spółki w styczniu 2013 r. przeszła do niego do pracy.
Pozostali wspólnicy wystąpili do Sądu Okręgowego w Olsztynie m.in. o nakazanie W.M. zaniechania czynów nieuczciwej konkurencji polegających na namawianiu pracowników spółki do niewykonywania lub nienależytego wykonywania obowiązków pracowniczych, w szczególności przechodzenia na zwolnienia lekarskie w celu wykonywania czynności na jego rzecz. Sąd Okręgowy oddalił to powództwo. W uzasadnieniu stwierdził, że nie potwierdziły się zarzuty spółki wobec pozwanego. Z zeznań świadków wynikało bowiem, że W.M. ograniczał się jedynie do przekazywania oferty pracy w swojej nowo powstałej firmie (często w formie telefonicznej). Sąd I instancji zauważył, że samo składanie oferty pracy (nawet konkurencyjnej) pracownikowi innego przedsiębiorcy nie wyczerpuje znamion nakłaniania do niewykonywania lub nienależytego wykonywania pracy u dotychczasowego pracodawcy, co stanowi delikt z art. 12 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu czynów nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 153, poz. 1503 ze zm.; dalej: u.z.c.n.k.). Oferowanie lepszych warunków pracy na konkurencyjnym rynku – według sądu I instancji – co do zasady nie jest ani nieuczciwe, ani nieetyczne. Pracownicy mają prawo poszukiwać lepszych warunków zatrudnienia i korzystniejszych ofert, przedsiębiorcy zaś mają prawo poszukiwać lepszych pracowników.
Wyrok ten zaskarżyła spółka. Sąd II instancji apelację oddalił.
UZASADNIENIE
Na gruncie art. 12 ust. 1 u.z.c.n.k. zakazane jest nakłanianie do niewykonywania lub nienależytego wykonywania obowiązków pracowniczych. Odmiennie zatem niż w art. 12 ust. 2 u.z.c.n.k. nie zabrania się namawiania zatrudnionych do wypowiadania angaży. Kierowanie oferty pracy na korzystniejszych warunkach do pracowników konkurencyjnego przedsiębiorstwa należy do codziennej praktyki i pozostaje w zgodzie z zasadami prawidłowej gospodarki rynkowej. Podstawowym prawem pracownika jest podjęcie decyzji, dla kogo i na jakich warunkach świadczy pracę. Nie negując tego, że przejęcie pracowników konkurencyjnego przedsiębiorcy może czasem przybierać postać czynów nieuczciwej konkurencji, przyjąć należy, że zawężone to być powinno do takich przypadków, w których rywalizujący przedsiębiorca posługuje się nieuczciwymi metodami (oszustwem, podstępem, wprowadzeniem w błąd), bądź gdy nieuczciwy jest cel, do którego dąży. Jako przykład tego ostatniego można podać przejęcie pracowników z zamiarem doprowadzenia do bankructwa innego przedsiębiorcy i zwolnienia tych pracowników po osiągnięciu tego celu. Takie działania po stronie pozwanego jednak nie zaistniały. Wskazywane przez skarżącą spółkę okoliczności nakłaniania pracowników do zmiany zatrudnienia (wielokrotne telefony i rozmowy) nie wyczerpują w ocenie sądu apelacyjnego znamion czynów zabronionych przez ustawę.