W kolejny rok wejdziemy nie tylko ze znacznie niższym bezrobociem, lecz także z nowymi instrumentami i programami. Pozwolą one jeszcze szybciej reagować na potrzeby rynku pracy - mówi w wywiadzie dla DGP Jacek Męcina, wiceminister pracy i polityki społecznej.

Panie Ministrze, jest Pan zadowolony z pierwszych efektów wdrażania reformy służb zatrudnienia, której jest Pan autorem?

Zmiany w ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy obowiązują od trzech miesięcy. Wraz z nią wydaliśmy kilkanaście rozporządzeń i blisko 1000 stron zaleceń i wyjaśnień dla urzędów pracy. Reformę poprzedziły dwuletnie konsultacje, w trakcie których wykonaliśmy ogromną pracę na rzecz przygotowania służb zatrudnienia do wdrożenia zmian. Wprowadziliśmy nowe instrumenty wsparcia bezrobotnych, przeznaczamy coraz większe środki na aktywizację, prowadzimy intensywne działania na rzecz zwiększenia zatrudnienia młodzieży i liczne projekty pilotażowe. Powiem z całą odpowiedzialnością – zrobiliśmy wszystko co się dało. Chciałbym podkreślić, że przy przygotowaniu reformy ogromne znaczenie miało wsparcie, jakiego udzielał nam na każdym etapie prac minister Kosiniak-Kamysz , także inne resorty, parlamentarzyści, korporacje samorządowe, zwłaszcza Związek Powiatów Polskich, partnerzy społeczni. Mam także osobistą satysfakcję z prac nad tym projektem, wdrażaniem zmian i wierzę w dobre efekty tej reformy. Jestem przekonany, że w kolejny rok wejdziemy nie tylko ze znacznie niższym bezrobociem, ale także z nowymi instrumentami i programami, które jeszcze szybciej będą reagować na potrzeby rynku pracy.