statystyki

Urząd pracy jak zabytek. Nie znajdzie każdemu zajęcia

autor: Karolina Topolska05.09.2014, 17:00
Praca

Od końca maja trwa w pośredniakach rewolucja: wprowadza się rozwiązania z Europy Zachodniej.źródło: ShutterStock

Przywykliśmy myśleć, że efektywny urząd pracy to taki, który każdemu znajdzie zajęcie. Najwyższy czas pogodzić się z tym, że nigdy tak nie będzie.

Trzeba mieć tylko parę złotych, a potem robota zawsze się znajdzie. Trzeba ją załatwić u woźnego. Nie w okienku, u woźnego. (...) W okienku jest robota dla chamów i frajerów. Woźny wykupuje co najlepsze kartki. Potem nic nie zostaje. Sprzedaje je, a barachło wywieszają w gablocie – w taki sposób człowiek stojący przed pośredniakiem poucza bezrobotnych. To fragment filmu „Przyjęcie na dziesięć osób plus trzy” z 1973 r. w reżyserii Jerzego Gruzy.

Gdyby nie drobne, zdradzające miniony okres szczegóły, można by pomyśleć, że rzecz dzieje się współcześnie. W urzędach pracy nadal nie ma ciekawych ofert, a pracę trzeba sobie załatwić na własną rękę i – w powszechnej opinii – po znajomości. Oczywiście pośredniaki z czasów PRL były innymi instytucjami – ich zadaniem było łatanie dziur kadrowych w państwowych firmach, jednak oglądając film, trudno oprzeć się wrażeniu, że pewne sprawy pozostały niezmienne. Tłum ludzi z numerkami do okienka oczekujący na rozmowę z urzędniczką i oferty pracy rzadko kuszące atrakcyjnością.

– Społeczny odbiór urzędów pracy nie jest najlepszy, a szczególnie wśród osób poszukujących pracy na stanowiskach wymagających kwalifikacji. Dla nich nie ma propozycji, a ofert brakuje, bo firmy ich nie przekazują. Powiatowe urzędy nie są partnerem dla pracodawców, bo te najczęściej przysyłają im kandydatów, którzy nie odpowiadają ich wymaganiom i nie są zmotywowani do pracy. Mam nadzieję, że po ostatnich zmianach sytuacja się poprawi – wskazuje dr Grzegorz Baczewski, dyrektor departamentu dialogu społecznego i stosunków pracy w Konfederacji Lewiatan.

Oznaki reformy


Pozostało jeszcze 90% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Karol(2014-09-06 08:33) Zgłoś naruszenie 00

    W urzędach 60 procent to stanowiska pomocnicze, reszta zajmuje się aktywizacją.To należy zmienić.

    Odpowiedz
  • POPISowiec(2014-09-07 10:36) Zgłoś naruszenie 00

    Powiaty i Urzędy Pracy należy zlikwidować , To jest elektorat POPiS-u i pręgierz dla naszych i tak ogromnych podatków . Tusk zadłużył Polskę i uciekł pod skrzydła Merkel . Może tam zobaczy jak likwiduje bezrobocie ?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane