Luka w przepisach powoduje, że firma nie musi ewidencjonować rozpoczęcia i zakończenia zajęć przez osoby zaczynające dniówkę o różnych porach. To pole do nadużyć – alarmuje PIP.
DGP dotarł do części sprawozdania Państwowej Inspekcji Pracy dotyczącej przeprowadzonych w 2013 r. kontroli w zakresie przestrzegania czasu pracy. Inspektorzy sprawdzili m.in. funkcjonowanie nowych, obowiązujących od sierpnia ubiegłego roku, przepisów pozwalających na elastyczną organizację i rozliczanie czasu pracy.
Jej wyniki pokazują, że dla zabezpieczenia interesów osób pracujących według ruchomego czasu pracy konieczne jest dokonanie zmian legislacyjnych. Chodzi o brak jednoznacznie uregulowanej konieczności ewidencjonowania godzin rozpoczynania i kończenia zajęć. Luka w przepisach utrudnia, a czasami wręcz uniemożliwia kontrolę przestrzegania przepisów o czasie pracy.