Postulaty zostały zgłoszone przy okazji debaty zorganizowanej przez Kancelarię Prezydenta RP pod hasłem „Kodeks pracy a tworzenie miejsc pracy w sektorze mikro, małych i średnich firm”. W czasie dyskusji próbowano odpowiedzieć na pytanie, jakie zmiany w prawie pracy mogłyby wpłynąć na zwiększenie zatrudnienia w sektorze mikroprzedsiębiorstw, które obecnie jest na niskim poziomie.

Waldemar Gujski, adwokat i specjalista prawa pracy, przedstawił listę restrykcyjnych przepisów kodeksu pracy, które w sposób niekorzystny określają pozycje pracownika i pracodawcy. W jego ocenie wykaz jest dłuższy po stronie przedsiębiorców. Wskazywał m.in. na rozwiązania związane z wypowiadaniem umów, przywróceniem do pracy, opłacaniem wynagrodzeń chorobowych czy związanych z przestojem ekonomicznym. Z kolei Jan Rutkowski z Banku Światowego mówi o znaczących różnicach między poszczególnymi rodzajami umów o pracę.

Pracodawcy proponują wprowadzenie jednego rodzaju umowy o pracę z jednoczesnym obniżeniem poziomu ochrony zatrudnienia. Taka zamiana przepisów mogłaby mieć wpływ na zwiększenie skłonności do zatrudnienia.

Postulat ten popiera Arkadiusz Sobczyk z Kancelarii A. Sobczyk i Wspólnicy. Uważa, że w firmach do pięciu osób wskazana jest całkowita likwidacja szczególnej ochrony, z wyjątkiem tej wynikającej z ciąży i rodzicielstwa.

Problematyka poruszana w czasie debaty od lat jest postulowana przez samych właścicieli firm. Ci mają gotowy pakiet rozwiązań.

– Mali pracodawcy domagają się uproszczenia procedur związanych z zatrudnieniem. Dotyczy to m.in. zwolnienia z opłat za wstępne badania lekarskie, zniesienia kosztów odprawy pośmiertnej czy kosztów postoju z przyczyn atmosferycznych – podkreśla Joanna Jasiewicz, adwokat GIDE Loyrette Nouel.

Inne postulaty, których wprowadzenie będzie miało wpływ na obniżenie kosztów pracy, dotyczą m.in. ograniczenia okresu wypłaty wynagrodzenia chorobowego do 14 dni. Zdaniem organizacji pracodawców firmy muszą mieć także większą niż obecnie swobodę zatrudniania i zwalniania. Uzasadniają to sytuacją rynkową.

– Dlatego ważne jest zwolnienie małych firm z obowiązku podawania przyczyny przy wypowiadaniu umów o pracę na czas nieokreślony. Zgodnie z prawem niemieckim w zakładach pracy zatrudniających poniżej 10 pracowników pracodawca nie ma obowiązku tłumaczenia się z tego – wskazuje Monika Gładoch, ekspert Pracodawców RP.

Związkowcy chcą pomagać małym firmom w zniesieniu uciążliwości narzuconych przez kodeks pracy, ale w inny sposób. W ich ocenie należy szukać rozwiązań, które sprawią, że formalności związane z zatrudnieniem i prowadzeniem dokumentacji pracowniczej będą zdjęte z pracodawcy.

– Dla małych przedsiębiorstw, które zatrudniają po kilka osób, należy tworzyć w terenie małe centra, które będą świadczyły usługi kadrowe na ich rzecz. Działalność takich placówek byłaby finansowana ze środków Funduszu Pracy – podpowiada prof. Marcin Zieleniecki, ekspert NSZZ „Solidarność”.

Dodaje, że zdjęcie z małych pracodawców pewnych ciężarów biurokratycznych przyczyni się do zmniejszenia ich niechęci do zatrudniania.