Przez pół roku na zlecenie DGP instytut badawczy Homo Homini analizował, jak swoją przyszłość zawodową widzą studenci ostatnich lat i absolwenci popularnych kierunków, takich jak prawo, informatyka, architektura czy medycyna. Wnioski są zaskakujące.
Po pierwsze, upadł mit inżyniera, który nie ma problemów ze znalezieniem zatrudnienia. Po drugie, większość badanych ma realistyczne podejście do rynku pracy. Skończyły się czasy niebotycznych sum, których absolwenci oczekiwali na starcie. Dziś deklarują, że zadowolą się 3 tys. zł miesięcznie.
Po trzecie, wciąż największą gwarancję zatrudnienia i wysokiej płacy daje informatyka. Ale już nie prawo czy architektura. Po czwarte, absolwent jest konserwatystą – w pracy liczy się dla niego przede wszystkim stabilność.