W III kw. tego roku 471 tys. osób było zniechęconych bezskutecznością poszukiwania pracy i nie robiło nic, aby znaleźć płatne zajęcie – wynika z badań aktywności ekonomicznej ludności (BAEL) prowadzonych przez GUS. To o 10,3 proc. więcej niż przed rokiem. Ci ludzie nie są uwzględniani w statystykach.
Mamy więc nie 2 mln bezrobotnych – jak mówią oficjalne dane – ale blisko 2,5 mln, jeśli się doliczy tych, którzy stracili wiarę i są bierni zawodowo.
Skąd ta rosnąca armia biernych bezrobotnych? – Sytuacja gospodarcza i na rynku pracy jest trudniejsza niż przed rokiem – ocenia prof. Zenon Wiśniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.