Będziemy pracować do 67. roku życia. Oczywiście, jeśli będziemy mieć pracę. Kłopoty się zaczną, gdy ją stracimy, mając 50 lat. W znalezieniu zatrudnienia raczej nie pomogą nam urzędy pracy, bo po prostu nie potrafią aktywizować takich osób.
Na razie nie możemy też liczyć na pomoc rządu, który do tej pory – mimo wcześniejszych zapowiedzi – nie rozpoczął jeszcze prac nad projektem ustawy mającym na celu wydłużenie aktywności zawodowej starszych osób.
Janusz Sejmej, rzecznik Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS), twierdzi, że program aktywizacji zawodowej osób starszych powstanie w 2013 roku. Może to oznaczać, że nowe rozwiązania zaczną obowiązywać dopiero od 2014 roku. To stanowczo zbyt późno, bo to, co dzieje się obecnie z aktywizacją starszych bezrobotnych, można określić jednym słowem – zapaść.