statystyki

Studenci nie chcą płacić za naukę zdalną. Czy mogą domagać się zmniejszenia opłat?

autor: Paulina Szewioła24.09.2020, 07:59; Aktualizacja: 24.09.2020, 08:14
W kwestii organizacji kształcenia rektorzy mają dużą swobodę, a ustawy covidowe pozwoliły na prowadzenie zajęć na odległość, nawet jeśli nie przewidywał tego program

W kwestii organizacji kształcenia rektorzy mają dużą swobodę, a ustawy covidowe pozwoliły na prowadzenie zajęć na odległość, nawet jeśli nie przewidywał tego programźródło: ShutterStock

Jeśli kształcenie w semestrze zimowym ma odbywać się w większości zdalnie, opłaty za studia powinny być niższe – uważają studenci. Eksperci zwracają jednak uwagę, że wbrew pozorom koszty uczelni w takim wypadku wcale nie muszą być mniejsze.

Wystąpienie do sądu przeciwko uczelni rozważają niestacjonarni studenci prawa Uniwersytetu Warszawskiego. – Po pierwsze, chodzi o poziom zajęć, który w ostatnim semestrze w opinii wielu studentów pozostawiał wiele do życzenia – mówi nam jeden z inicjatorów. Zaznacza, że często prowadzący ograniczali się do przesyłania materiałów czy prezentacji do samodzielnej nauki, a niektóre zajęcia w ogóle się nie odbywały – nawet zdalnie. Ponadto zdarzało się, że kontakt z wykładowcą był tylko e-mailowy lub nie było go wcale. – Nie na to liczyliśmy, płacąc niemałe pieniądze za studia – dodaje. Dlatego niektórzy chcą domagać się zwrotu pieniędzy za zajęcia, które się nie odbyły, albo które sprowadzały się do wysłania e-mailem materiałów.

Uczelnia broni się, że dołożyła wszelkich starań, aby zajęcia w formie zdalnej spełniały oczekiwania studentów. A w nowym roku akademickim ma to wyglądać lepiej. Uniwersytet przygotował m.in. rekomendacje dla nauczycieli akademickich i kierowników jednostek dydaktycznych. Dokument jest odpowiedzią na wątpliwości związane z jakością kształcenia w tym trybie. Poza tym wykładowcy mają wykorzystywać jednolite narzędzia informatyczne, a zajęcia będą mogły mieć dwie formy: nagrań wykonanych wcześniej (forma asynchroniczna) oraz zajęć na żywo (forma synchroniczna). – Wykładowcy będą mogli również korzystać z kontaktu e-mailowego ze studentami. Podstawą będzie jednak kontakt wideo – zapowiada Katarzyna Łukaszewska z Biura Prasowego UW.

Rekompensata, ale za co?


Pozostało 73% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • STUDENT(2020-09-24 14:21) Zgłoś naruszenie 21

    PRAWDA JEST TAK ŻE UCZELNIE WYŻSZE PRYWATNE ZA CZAS PANDEMII (NAUCZANIE GŁÓWNIE E-LEARNINGOWE)PODWYŻSZAJĄ OPŁATY, MOŻE KTOŚ SIĘ TEMU PRZYJRZY, PRZECIEŻ TO JEST ŻEROWANIE NA LUDZIACH

    Odpowiedz
  • wpss(2020-09-24 13:53) Zgłoś naruszenie 20

    Panie i panowie nie lenić się, tylko nauczać. Teams, w zupełności wystarcza i do prowadzenia zajęć online i do kontaktów ze studentami audio -video.

    Odpowiedz
  • student(2020-10-10 15:24) Zgłoś naruszenie 10

    Nie miałbym nic przeciwko dopłacić więcej byle mieć zdalne nauczanie - niestety chodzimy stacjonarnie w weekendy na zaocznych i zarażamy się w przepełnionych salach.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane