Szefowie urzędów rządowych nie widzą na razie potrzeby, by wstrzymać nabory, ograniczać zatrudnienie czy wypłacanie nagród. Inaczej jest w samorządach.
W ubiegłym roku w administracji rządowej przybyło 1785 nowych etatów, a wynagrodzenia wzrosły średnio o 540 zł. To efekt m.in. podwyższenia po raz pierwszy od dekady kwoty bazowej (o 2,3 proc.). Takie optymistyczne dane znalazły się w opublikowanym właśnie sprawozdaniu szefa służby cywilnej za 2019 r. (patrz infografika).
Z raportu wynika jednak, że nadal spada zainteresowanie pracą w budżetówce. O jedno stanowisko ubiegało się średnio siedem osób, rok wcześniej było ich osiem, a siedem lat temu aż 36. W dalszym ciągu zmniejszała się również liczba rozstrzygniętych pozytywnie naborów. Obsadzanych było 59 proc. z nich, a jeszcze kilka lat temu trzy czwarte kończyło się sukcesem.