statystyki

Edukacja w czasach zarazy: Jak pojąć ostrosłupy przez Messenger

autor: Anna Wittenberg29.03.2020, 09:00
System oświaty będzie działać tak co najmniej do Wielkanocy. Dla jednych to wielka szansa na rewolucję we własnej klasie. Dla innych – droga przez mękę. Dla wszystkich – emocjonalna jazda bez trzymanki.

System oświaty będzie działać tak co najmniej do Wielkanocy. Dla jednych to wielka szansa na rewolucję we własnej klasie. Dla innych – droga przez mękę. Dla wszystkich – emocjonalna jazda bez trzymanki.źródło: ShutterStock

Podczas gdy w szkołach prywatnych od dwóch tygodni trwają lekcje w wirtualnych klasach, w wielu publicznych placówkach nauczyciele walczą o to, by złapać jakikolwiek kontakt z uczniami.

E -dzienniki padły. Tak dla nauczycieli i uczniów zaczął się pierwszy dzień przymusowego zdalnego nauczania. Od środy obowiązuje rozporządzenie ministra edukacji, które nakazuje szkołom realizować podstawę programową w czasie epidemii. Czyli uczyć tak, jak gdyby nigdy nic. Tymczasem problemy można wymienić jednym tchem: przeciążenie sieci internetowych, brak sprzętu, cisza ze strony rodziców i uczniów, niewielkie umiejętności cyfrowe części nauczycieli.

System oświaty będzie działać tak co najmniej do Wielkanocy. Dla jednych to wielka szansa na rewolucję we własnej klasie. Dla innych – droga przez mękę. Dla wszystkich – emocjonalna jazda bez trzymanki.

Ekscytacja

„Laby nie ma” – tak 12 marca, pierwszego dnia po ogłoszeniu przez premiera zamknięcia szkół, napisał na swoim Facebooku Marcel, nauczyciel geografii w Szkole Podstawowej Montessori im. św. Urszuli Ledóchowskiej w Warszawie. Pod postem udostępnił zdjęcie z rady pedagogicznej. Wszyscy nauczyciele z laptopami na kolanach. Na podłodze kłębowisko kabli. Na ścianie – prezentacja o tym, jak przygotowywać zajęcia online. Prawdziwy sztab kryzysowy. – Poświęciłem na przygotowanie zajęć cały weekend. Jutro kręcę tutorial o tym, jak się logować do narzędzi, których używamy. Jestem bardzo podekscytowany tym, ile jest elektronicznych rozwiązań dla edukacji. Gdybym wiedział to wcześniej, już dawno wprowadzałbym je na moich lekcjach – mówi mi kilka dni po publikacji postu.


Pozostało jeszcze 89% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • czarekmat(2020-03-29 15:29) Zgłoś naruszenie 62

    Przeczytałem około rok temu: żyję już 55 lat i do dziś nie wiem po co mi były te tangensy i cotangensy? Tyle i aż tyle.

    Odpowiedz
  • Lilo(2020-03-29 14:24) Zgłoś naruszenie 52

    "Jak pojąć ostrosłupy przez Messenger" Widać poziom intelektu "redachtora" tego tekstu kończy się na Messengerze. A mimo to płodzi artykuł na temat o którym nie ma za bardzo pojęcia.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Andrzej(2020-03-29 16:54) Zgłoś naruszenie 25

    Są darmowe rozwiązania do zdalnego nauczania: BigBlueButton, Jitsi Meet, Moodle, Google Classroom. To naprawdę tak trudne, by prowadzić lekcje przez Internet?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Aga(2020-03-30 00:27) Zgłoś naruszenie 15

    Ludzie zlitujcie się. Siedzicie z dziećmi w domu i nie potraficie przerobić z nimi materiału ze szkoły. Jak wy pozdawaliście matury. Mnie szkoła do kształcenia dziecka nigdy nie była potrzebna. Wręcz nam przeszkadzała. Syn jest w 8 klasie. Podwójny laureat konkursów przedmiotowych, 12 w Europie z matematyki, i jeszcze wiele innych. Ale tego szkole nie zawdzięczamy, tylko wieloletniej pracy w domu. Ze szkoły bardzo go często zwalniałam bo uważam że podróżowanie jest ważniejsze.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane