statystyki

Elastyczny model polskiego rynku pracy może teraz przynieść katastrofalne skutki

autor: Piotr Wójcik28.03.2020, 07:00; Aktualizacja: 28.03.2020, 11:34
Jednak prawdziwie katastrofalne skutki społeczne polski model rynku pracy może przynieść dopiero teraz, gdy w wyniku pandemii koronawirusa cała gospodarka niemal stanęła.

Jednak prawdziwie katastrofalne skutki społeczne polski model rynku pracy może przynieść dopiero teraz, gdy w wyniku pandemii koronawirusa cała gospodarka niemal stanęła.źródło: ShutterStock

Na początku XXI w., w szczytowym okresie bezrobocia w naszym kraju, odsetek Polaków poszukujących pracy dochodził do 20 proc. Zgodnie z dominującymi wówczas teoriami ekonomicznymi uznano, że najskuteczniejszą receptą na to zjawisko będzie jak największe uelastycznienie rynku pracy.

Dzięki temu przedsiębiorstwa nie bałyby się zatrudniać, bo w razie spadku zamówień bardzo szybko mogłyby zredukować załogę. Ale skoro firmom nic nie przeszkadzałoby najmować ludzi, zwolnieni bez problemu znaleźliby nową pracę. Chodziło o to, by jak największy segment rynku pracował na swobodnie zawieranych kontraktach, których kształt zależałby od indywidualnych negocjacji, a nie prawnych ograniczeń. Według zasady „chcącemu nie dzieje się krzywda” przyjęto, że jeśli obie strony podpisują się pod taką umową, to dla obu powinna być ona korzystna.

Choć o 20-procentowym bezrobociu już dawno zapomnieliśmy (według Eurostatu spadło ono w styczniu 2020 r. poniżej 3 proc.), model rynku pracy, który zaczęto tworzyć w tamtym okresie, wciąż ma się dobrze. A kolejne ekipy rządzące nie zrobiły nic, by z nim zerwać – co najwyżej wprowadzały korekty. W efekcie teraz, w czasie trwającej pandemii wirusa SARS-CoV-2, miliony ludzi mogą zostać bez środków do życia i prawa do podstawowego ubezpieczenia społecznego.


Pozostało jeszcze 90% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • 1(2020-03-29 18:35) Zgłoś naruszenie 50

    A może Balcerowicz coś teraz mądrego wymyśli?

    Odpowiedz
  • sprawdza się(2020-03-29 18:34) Zgłoś naruszenie 50

    elastyczność nie sprawdza się na dłuższą metę nawet wśród panienek pracujących na skraju dróg za miastem, ludzi którzy wpadli na pomysł aby w ten sposób budować rynek pracy należałoby zbiorowo zaocznie osądzić i zamknąć w dożywotnim odosobnieniu do końca ich dni, bez prawa widywania się z kimkolwiek; mobilność - macie teraz swoją mobilność; średnio rozgarnięty półinteligent był w stanie przewidzieć jak to się kończy

    Odpowiedz
  • WKUTY(2020-03-29 16:57) Zgłoś naruszenie 40

    Trzeba by zbiorowo pozwać panią Henrykę Bochniarz. Ciekawe, ile z niej trzeba by wydusić, aby poszła w skarpetkach ?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane