Umowy na czas określony niezgodne z prawem UE? Chodzi o zasady zwalniania zatrudnionych

autor: Łukasz Guza07.08.2019, 08:10; Aktualizacja: 07.08.2019, 08:25
Kodeks pracy przewiduje, że pracodawca ma obowiązek wskazania przyczyny zwolnienia jedynie w przypadku wypowiedzenia umowy na czas nieokreślony

Kodeks pracy przewiduje, że pracodawca ma obowiązek wskazania przyczyny zwolnienia jedynie w przypadku wypowiedzenia umowy na czas nieokreślonyźródło: ShutterStock

Zasady zwalniania zatrudnionych na czas określony są najprawdopodobniej niezgodne z prawem UE. Ale zmienią się dopiero, gdy wymuszą to sami pracownicy.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • Zosia(2019-12-03 18:58) Zgłoś naruszenie 00

    Mók pracodawca dał mi umowe ,która kończyła sie pół roku przed osiągnięciem wieku emerytalnegp, I później bez słowa wyjaśnienia mi podziękował.brakowało mi pół roku a na moje miejsce wziął inną osobę.Przeżyłam dramat. prawo nas nie chroni,Kto nam pomoże?

    Odpowiedz
  • Tas15(2019-08-07 17:07) Zgłoś naruszenie 51

    Pan gdański "ekspert" solidarności raczy żartować. Niewypowiadalność umowy o pracę na czas określony. Była taka opcja, dopuki nie zaczęto grzebać w Kodeksie pracy. Można było zawrzeć umowę o prace na czas określony do 6 miesięcy, nie zamieszczając klauzuli wypowiedzenia. Była też umowa o wykonanie określonej pracy. Ale też się tego pozbyto. Dłubanie w kodeksie pracy przez ludzi niedouczonych, samozwańczych ekspertów, czy profesorów z urojeniami - prosta dorga do psucia i tak już kiepskiego prawa w tym kraju.

    Odpowiedz
  • jh tj6(2019-08-07 09:27) Zgłoś naruszenie 50

    Okres próbny jest "na próbę". Jeśli go wydłużymy - to zastąpi on obecne umowy na czas określony. Będziemy społeczeństwem zatrudnionym wiecznie "na próbę". Ta umowa nie daje stabilizacji ani nie wiąże z pracodawcą na zasadzie oddania - "bo lubię tu pracować". Ma się świadomość jej tymczasowości - dziś tu jutro tam, zatem wieczna niepewność - kolejna super śmieciówka. Po co inwestować w pracownika "na próbę". Pracodawcy nie będą inwestować w szkolenia takich pracowników ani nie będą pozwalać im się kształcić (np. brak urlopu na dokształcanie, brak wzajemnych umów o pozostanie w stosunku pracy po zakończeniu kształcenia itp.). Po prostu wykorzystają pracownika przez okres umowy i wezmą kolejnego "na próbę". Do tego, skoro umowa jest na próbę, to jest tendencja by płacić mniej, bo jeszcze nie wiemy co pracownik potrafi, więc nie znamy wartości jego pracy. Czasami nie bardzo chcemy, by było uzasadnienie rozwiązania umowy - dziś, gdy chce się zwolnić pracownika, zaczyna się szukać na niego haków, czepia się wszystkiego, zbiera "dowody" nienależytego wykonywania obowiązków pracowniczych, a nawet, często bezprawnie posądza o przestępstwa. To jest bez sensu, bo na kilku pracowników, którzy wybronią się przed sądem, kilkunastu zniszczy się życie. Może lepiej by było, by pracodawca jedynie wystawiał referencje na wniosek pracownika. A możliwość nieuzasadnienia wypowiedzenia zastąpić dodatkową odprawą. Wtedy wystarczy policzyć - koszty procesu a odprawa i może wszyscy skorzystają.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane