Prezes spółki przebywał na zwolnieniu lekarskim i w tym czasie wypowiedziano mu umowę o pracę. Już w okresie wypowiedzenia spółka zwolniła go dyscyplinarnie ze względu na niestawiennictwo w pracy. Były prezes zażądał przed sądem odszkodowania za wadliwe wymówienie oraz niezgodną z prawem dyscyplinarkę. Czy w takim przypadku możliwe jest zasądzenie tylko jednego odszkodowania, czy pracownik może żądać podwójnej rekompensaty?
ikona lupy />
DGP
W omawianej sprawie sąd I instancji orzekł, że oba zwolnienia były bezprawne, ale przyznał byłemu pracownikowi tylko jedno odszkodowanie (za wadliwe wypowiedzenie). Sąd II instancji nabrał wątpliwości w tej kwestii i skierował pytanie prawne do Sądu Najwyższego.
Do tej pory w orzecznictwie tego ostatniego nie wypracowano jednolitego stanowiska w sprawie roszczeń, jakie przysługują pracownikowi w związku z wadliwym rozwiązaniem umowy w okresie wypowiedzenia. Pojawiły się dwie rozbieżne linie orzecznicze. Pierwsza zakładała, że w przypadku naruszenia przepisów o wypowiadaniu, a następnie niezgodnego z prawem rozwiązania umowy w trybie natychmiastowym, pracownik może sam wybrać, czy chce otrzymać odszkodowanie za wypowiedzenie, czy za dyscyplinarkę. Nie mógł jednak domagać się rekompensaty za jedno i drugie. Według drugiego, dominującego poglądu, zatrudniony mógł żądać odszkodowania tylko za wadliwe wypowiedzenie. W obu przypadkach SN uznawał jednak, że pracownik ma prawo tylko do jednego odszkodowania.
W uchwale z 4 kwietnia 2019 r. (sygn. akt III PZP 2/19) Sąd Najwyższy stwierdził, że konieczna jest zmiana dotychczasowego stanowiska. Uznał, że przyznanie tylko jednego odszkodowania prowadzi do pokrzywdzenia pracowników. Firma, która niezgodnie z prawem najpierw wypowiada, a potem (również bezprawnie) dyscyplinarnie zwalnia zatrudnionego w okresie wypowiedzenia, nie ponosiłaby żadnej sankcji za ten drugi czyn. Taka praktyka byłaby dla niej nawet bardziej opłacalna. Rozwiązanie umowy w trybie natychmiastowym byłoby bowiem skuteczne (zaoszczędziłaby na wynagrodzeniu, którego nie wypłaciła, bo jednostronnie skróciła okres wypowiedzenia). Nowy pogląd SN nie oznacza, że były pracownik zyska dwa odszkodowania w pełnej wysokości. W takich przypadkach mamy do czynienia ze zbiegiem roszczeń. W pierwszej kolejności zatrudniony otrzyma odszkodowanie za bezprawne wymówienie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. Odszkodowanie za niezgodną z prawem dyscyplinarkę będzie mu przysługiwało tylko do wysokości zarobku, który utracił w związku z bezprawnym skróceniem jego okresu wypowiedzenia.