NSZZ Policjantów domaga się dodatkowych dni urlopu dla funkcjonariuszy za pracę w smogu, a także wprowadzenia obowiązku stosowania masek ochronnych podczas służby. 10 stycznia podjął uchwałę dotyczącą wystąpienia w tej kwestii do ministra spraw wewnętrznych i administracji, a 27 lutego 2019 r. sprawą zajął się zespół problemowy Rady Dialogu Społecznego. Komenda Główna Policji zastrzega, że być może wymagałoby to zmian w prawie. Mimo że przepisy dotyczące policjantów przewidują już w niektórych przypadkach możliwość udzielania dodatkowych dni urlopu tym, którzy pełnią służbę w warunkach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia, to mogą one nie być wystarczające, aby objąć swym zastosowaniem również narażonych na smog. A przecież policjanci to niejedyna grupa zawodowa pracująca w smogu. Powstaje więc pytanie, czy należałoby wprowadzić odpowiednie regulacje (w tym np. urlopowe) w związku z zagrożeniami, jakie stwarza on także dla innych zatrudnionych? A jeśli tak, to kogo i w jaki sposób powinny objąć?
Reklama

opinie ekspertów

Wartości dopuszczalnych stężeń szkodliwych substancji chemicznych, w tym pyłów występujących w smogu, są odmienne w obu rodzajach środowisk pracy, tj. wewnętrznym i zewnętrznym. W pomieszczeniach pracy kryterium oceny narażenia zawodowego na czynniki chemiczne i pyły są wartości najwyższych dopuszczalnych stężeń (NDS) ustalane dla osób zdrowych i odniesione do ośmiogodzinnego dnia pracy, przeciętnego tygodniowego wymiaru czasu pracy z kodeksu pracy oraz 40 lat pracy. Wartości te są podane w mg/m3. Natomiast wartości dopuszczalnych stężeń w powietrzu atmosferycznym, wyrażane w μg/m3, nie są podstawą oceny ryzyka zawodowego, w tym związanego z występowaniem smogu. Są one bowiem znacznie mniejsze od wartości NDS, co wynika z uwzględnienia przy ich ustalaniu znacznie dłuższego czasu oddziaływania (całodobowego lub całorocznego) oraz faktu, że dotyczą one nie tylko osób zdrowych, lecz także najbardziej wrażliwych grup społecznych (dzieci, osób starszych czy obarczonych chorobami układu oddechowego, krążenia, alergicznymi). Istnieją więc zasadnicze różnice odnośnie do populacji osób objętych ochroną w obu tych środowiskach.
Z powyższego wynikają znaczące różnice dopuszczalnych norm na stanowiskach pracy w środowisku wewnętrznym i zewnętrznym, w których występuje ekspozycja na szkodliwe czynniki chemiczne występujące w smogu, w tym pyły. Przykładowo w pomieszczeniach zamkniętych dopuszczalne stężenia dla benzenu i dwutlenku siarki są ponad tysiąckrotnie wyższe, a dla tlenku węgla nawet kilkadziesiąt tysięcy razy. Dlatego o zatrudnieniu w tych warunkach środowiska pracy wewnętrznego decyduje każdorazowo lekarz, a środki prewencji technicznej i organizacyjnej są bardzo rozległe.
Jeśli zaś chodzi o ochronę przed smogiem pracowników w środowisku zewnętrznym, to z uwagi na brak możliwości instalowania środków ochrony zbiorowej (np. systemy wentylacji miejscowej i ogólnej, hermetyzacja) jedynym środkiem profilaktycznym jest skuteczny sprzęt ochrony dróg oddechowych. Musi być on zgodny z zasadniczymi wymaganiami bezpieczeństwa ujętymi w rozporządzeniu UE 2016/425 z 9 marca 2016 r. w sprawie środków ochrony indywidualnej. Wyroby takie są oznaczone znakiem CE i powinny mieć certyfikat oceny typu WE. Należy je dobierać odpowiednio do wymiarów twarzy.
A zatem, dodatkowy dzień wolny za pracę w narażeniu na substancje chemiczne i pyły, które wchodzą w skład smogu, nie jest skutecznym środkiem profilaktyki, gdyż takie działanie nie chroni przed jego szkodliwością. Nie może więc być uznane za działanie prewencyjne. Na działanie smogu narażeni są pracownicy wielu branż, w których praca wykonywana jest poza pomieszczeniami, w tym m.in. pracownicy budowlani, straż miejska, ogrodnicy i rolnicy. Jednak z uwagi na kompleksowy charakter rozwiązań prawnych w zakresie ochrony pracowników nie widzimy konieczności zmiany obowiązujących uregulowań w zakresie ochrony pracowników pracujących w narażeniu na smog.
Są branże, w których pracownicy pracują w smogu, np. budownictwo, policja, listonosze itp. Jedyne kroki, które należałoby podjąć dla ochrony przed smogiem, to opracowanie zaleceń do stosowania środków ochrony układu oddechowego na zewnętrznych stanowiskach pracy. Obecne regulacje prawne w tym zakresie są bowiem wystarczające. Jako służba bhp doradzałabym więc pracodawcy wyposażenie pracowników w odpowiednie półmaski (posiadające certyfikat badania typu UE, spełniające wymagania normy EN 149:2001+A1:2009 w zakresie podstawowych parametrów ochronnych i użytkowych) oraz przeprowadzenie szkolenia w zakresie ich stosowania.
Wprowadzenie dodatkowych urlopów ‒ czy to dla policjantów, czy dla wszystkich pracowników pracujących na zewnątrz ‒ nie wyeliminuje narażenia na działanie szkodliwych czynników zgromadzonych w smogu. Bardziej wskazane byłyby dodatkowe badania lekarskie, które pozwolą na wczesne wykrywanie schorzeń spowodowanych jego działaniem (astma, choroby układu krążenia, układu oddechowego, w tym rak płuc, przedwczesny poród, przedwczesny zgon). A poza tym edukacja, podnoszenie świadomości ekologicznej i budowanie skutecznego systemu monitorowania jakości powietrza.
Warto zauważyć, że problem narażenia na działanie smogu omawiany był 19 lutego 2019 r. na posiedzeniu Rady Ochrony Pracy. W celu jego ograniczenia dyskutanci zaproponowali m.in. popularyzację wiedzy na temat źródeł zanieczyszczeń powietrza i sposobów ich ograniczania lub eliminowania, a także wspomaganie pracodawców w realizacji obowiązków w zakresie bezpieczeństwa i zdrowia pracowników narażonych na działanie substancji szkodliwych przez służbę medycyny pracy oraz służbę bhp.
Należy tu zauważyć, że wykonywanie pracy w trudnych warunkach nie oznacza automatycznie, iz jest to praca w warunkach szczególnych. Tą ostatnią jest pracą o znacznej szkodliwości dla zdrowia oraz znacznej uciążliwości, co oznacza, że obie te okoliczności muszą występować równocześnie. Ponadto dla uznania pracy za pracę w szczególnych warunkach konieczne jest, by miała cechy znacznej uciążliwości rodzajowo wymienionej w wykazie A załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego z 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U. nr 8, poz. 43). Dodatkowo pracodawcy zatrudniający pracowników wykonujących prace w szczególnych warunkach i prace o szczególnym charakterze powinni mieć na uwadze ustawę z 19 grudnia 2008 r. o emeryturach pomostowych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1924 ze zm.) wraz z rodzajami prac wymienionych w załączniku nr 1 i 2. Niestety praca w smogu nie występuje w żadnym z załączników do cytowanych ustaw. A nawet gdyby została wprowadzona do wykazów, to z pewnością byłoby trudno udowodnić szczególne warunki, które określa ustawa.
Jak wskazują badania naukowe, 84 proc. ludności na świecie oddycha zanieczyszczonym powietrzem. Rocznie na skutek smogu umierają 3 mln osób; dla porównania, w wypadkach komunikacyjnych ginie 1,3 mln. Właśnie dlatego zanieczyszczenie powietrza jest zaliczane przez Światową Organizację Zdrowia do najważniejszych czynników ryzyka zdrowotnego na świecie. Szczególnie narażoną grupą są ci liczni pracownicy, którzy z racji wykonywanego zawodu świadczą pracę na otwartej przestrzeni, a więc – jak się potocznie mówi – na świeżym powietrzu. Zaliczyć do nich można w szczególności pracowników budowlanych, konserwatorów miejskiej infrastruktury, osoby odpowiedzialne za utrzymanie czystości na terenach zewnętrznych i za zieleń miejską, ochroniarzy, kurierów rowerowych, a także całą rzeszę funkcjonariuszy służb mundurowych (policjantów, strażników miejskich/gminnych itp.).
Obecnie obowiązujące przepisy nie przewidują żadnych szczególnych rozwiązań dla pracowników narażonych na ten czynnik szkodliwy dla zdrowia. Co prawda, wciąż należy stosować regulacje ogólne, jednakże są one na tyle mało precyzyjne, że można pokusić się o stwierdzenie, iż nie zapewniają ochrony narażonym pracownikom. Tym samym wskazane byłoby podjęcie działań legislacyjnych, które zwiększyłyby tę ochronę (np. poprzez kompleksowo regulującą tę kwestię ustawę antysmogową, skupiającą się nie tylko na kwestiach ochrony ludności, w tym pracowników, ale przede wszystkim na kwestiach ochrony przed emisją szkodliwych substancji do atmosfery).
Czy jednak wprowadzenie dodatkowych urlopów, o które wnioskują organizacje związkowe policjantów, to krok w dobrym kierunku? Chcąc osiągnąć cel w postaci poprawy zdrowia, ustawodawca powinien rozważyć wprowadzenie takiego urlopu w wymiarze kilku lub wręcz kilkunastu dni.
Można też rozważyć uznanie pracy w smogu za pracę w szczególnych warunkach, uprawniających do skorzystania z prawa do wcześniejszej emerytury, czy też wprowadzić schorzenia związane z narażeniem na smog do wykazu chorób zawodowych. Bez wątpienia w przypadkach, gdy pracownicy są narażeni na omawiane zagrożenie, powinni być zaopatrzeni w środki ochrony indywidualnej w postaci masek ochronnych (przy czym ta kwestia wydaje się być pośrednio uregulowana w kodeksie pracy).
Temat jest bardzo trudny, smog jest bowiem czynnikiem, na który pracodawca – bez względu na wielkość, zasoby finansowe itp. – nie ma praktycznie żadnego wpływu, niezależnie od tego, jakie działania mógłby lub chciałby podejmować. Ustawodawca zdecydowanie powinien kompleksowo zająć się tym duszącym problemem i uchwalić nowe regulacje antysmogowe, które dawałyby wskazówki pracodawcom, w jaki sposób powinni postępować w zależności od stopnia narażenia pracowników.
Najbardziej kontrowersyjna wydaje się potencjalna możliwość przerzucania na pracodawców kosztów związanych z narażeniem pracowników na taki czynnik szkodliwy, jakim jest smog. To rząd bowiem powinien podejmować działania, aby to zagrożenie wyeliminować lub chociaż znacząco ograniczać. Nakładając więc jakiekolwiek obowiązki na pracodawców, należałoby ustalić sposoby ich rekompensaty.