statystyki

Wynagrodzenia: Etaty związkowe nie powinny dyskryminować pracowników

autor: Łukasz Guza23.10.2018, 07:11; Aktualizacja: 23.10.2018, 08:37
Zatrudniający wskazują, że obecnie średnie wynagrodzenie przekracza 4 tys. (i najprawdopodobniej będzie rosło).

Zatrudniający wskazują, że obecnie średnie wynagrodzenie przekracza 4 tys. (i najprawdopodobniej będzie rosło).źródło: ShutterStock

Pracodawcy i związki kwestionują planowane zasady wynagradzania działaczy zwolnionych z obowiązku świadczenia pracy na czas pełnienia funkcji związkowych.

Ich zdaniem propozycje zawarte w projekcie rozporządzenia w sprawie m.in. korzystania ze zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy mogą prowadzić do dyskryminacji. Związki zawodowe chcą też zmian w zasadach udzielania urlopów bezpłatnych osobom powołanym do pełnienia funkcji związkowych poza firmą.

Lepsza średnia

Rząd musi wydać nowe rozporządzenie w omawianej sprawie, bo obowiązujące nie jest dostosowane do zmian wynikających z nowelizacji ustawy o związkach zawodowych (z 5 lipca 2018 r., Dz.U. poz. 1608; wejdzie w życie 1 stycznia 2019 r.). Ta ostatnia umożliwi tworzenie i zrzeszanie się osobom wykonującym pracę zarobkową zatrudnionym na innej podstawie niż umowa o pracę (np. dzieło- i zleceniobiorcom, samozatrudnionym). Takim osobom w razie objęcia funkcji związkowej będą przysługiwały uprawnienia, w tym zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy (etat związkowy). Z projektu wynika, że za czas zwolnienia działaczom niepracownikom ma przysługiwać pensja, jaką by otrzymali, gdyby wykonywali pracę. Gdy takiego wynagrodzenia nie można jednolicie ustalić (bo np. waha się ono w poszczególnych miesiącach z uwagi na osiągnięte wyniki), działacz będzie miał prawo do świadczenia w wysokości połowy przeciętnej płacy w gospodarce narodowej z poprzedniego roku. Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” negatywnie oceniła taki pomysł.

– Nie uwzględnia on ani wymiaru, ani okresu zwolnienia. Niektórzy działacze zatrudnieni na umowach cywilnoprawnych mogą więc zarabiać mniej, jeśli zdecydują się na objęcie funkcji związkowej. A to może oznaczać dyskryminację – uważa Katarzyna Zimmer-Drabczyk, kierownik biura eksperckiego NSZZ „Solidarność”.


Pozostało jeszcze 54% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane