Po wyroku TK związkowcom trudniej będzie zablokować niekorzystne decyzje płacowe pracodawcy. Może to zniechęcić zatrudnionych do zrzeszania się
Teoretycznie TK orzekł na korzyść związków zawodowych. W ubiegłym tygodniu uznał, że obecne zasady ustalania regulaminów wynagradzania, które wymagają porozumienia ze związkowcami, są zgodne z konstytucją. Odrzucił skargę Konfederacji Lewiatan w tej sprawie. Ale swoją decyzję uzasadnił w taki sposób, że w praktyce znacząco osłabił nie tylko związki zawodowe, ale też cały dialog społeczny na szczeblu firm. Podkreślił, że w przypadku gdy niemożliwe jest uzgodnienie treści regulaminów (np. ze względu na wygórowane – zdaniem firmy – żądania płacowe związkowców), warunki płacy trzeba ustalać indywidualnie, w umowach o pracę. Tym samym dał firmom większą swobodę w kształtowaniu poziomu pensji zatrudnionych. Jeśli taka wykładnia miałaby być stosowana także przy próbach zmiany obowiązującego już regulaminu (np. w razie gdy firma chce obniżyć pensje, tłumacząc to pogarszającą się sytuacją ekonomiczną), pracownicy w praktyce byliby pozbawieni ochrony przed redukcjami płac. Do niekorzystnej dla nich zmiany wystarczyłyby wypowiedzenia zmieniające.

Szerokie skutki