Sprawa, którą zajmował się TSUE, dotyczyła pracownic niemieckiej spółki APSB zajmującej się obsługą pasażerów na lotnisku w Berlinie. Firma wykonywała usługi wyłącznie na rzecz spółki GGB (realizującej wiele zadań dla portów lotniczych).
Z powodu odnotowanych strat od 2014 r. GGB stopniowo rozwiązywało umowy zawarte z APSB. 22 września 2014 r., podczas walnego zgromadzenia APSB, spółka GGB – jako jedyny wspólnik mający prawo głosu – podjęła uchwałę o zakończeniu działalności APSB 31 marca 2015 r. W styczniu 2015 r. ostatnia z wymienionych firm poinformowała radę zakładową o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych i wysłuchała ją w tej kwestii, ale nie wzięła pod uwagę sprzeciwu rady wobec niektórych wypowiedzeń (opierały się one na zarzucie fikcyjności części strat).
Pracownice zaskarżyły legalność zbiorowych redukcji etatów, a niemiecki sąd pracy uznał, że rozstrzygnięcie omawianych sporów zależy m.in. od wykładni dyrektywy Rady 98/59/WE z 20 lipca 1998 r. w sprawie zbliżania ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do zwolnień grupowych (Dz.U. 1998, L 225, s. 16). Chodziło przede wszystkim o interpretację pojęcia przedsiębiorstwa, które sprawuje kontrolę nad pracodawcą. Dlatego sąd skierował pytania prejudycjalne do TSUE.
Reklama
Ten przypomniał, że zgodnie z art. 2 ust. 4 wspomnianej dyrektywy przeprowadzenie konsultacji zwolnień grupowych jest konieczne bez względu na to, czy decyzja dotycząca redukcji etatów pochodzi od pracodawcy, czy też od przedsiębiorstwa, które sprawuje kontrolę nad nim.
Nie można uwzględniać jakichkolwiek uzasadnień pracodawcy opierających się na tym, że firma, która podjęła decyzję prowadzącą do zwolnień, nie dostarczyła mu wymaganych informacji. Trybunał wyjaśnił, że pojęcie „przedsiębiorstwo sprawujące kontrolę nad pracodawcą” obejmuje każdy podmiot, który na mocy przynależności do tej samej grupy kapitałowej (lub na podstawie udziału w kapitale zakładowym dającego mu większość głosów w zgromadzeniu lub innych organach pracodawcy) może zmusić zatrudniającego do podjęcia decyzji o przeprowadzeniu zwolnień grupowych. Dotyczy to także sytuacji, gdy firma nie legitymuje się formalną większością głosów, ale ma decydujący wpływ faktyczny na wyniki głosowań w organach spółki (w szczególności np. z powodu rozproszenia kapitału zakładowego pracodawcy).
TSUE przypomniał też, niezależnie od tego, czy zwolnienia grupowe są zamierzone lub planowane wskutek decyzji formalnego pracodawcy, czy też spółki dominującej, do rozpoczęcia konsultacji z przedstawicielami załogi zobowiązany jest pierwszy z tych dwóch podmiotów. Wynika to już z wcześniejszego orzecznictwa Trybunału (wyrok z 10 września 2009 r., sprawa C 44/08).
ORZECZNICTWO
Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 7 sierpnia 2018 r. w sprawach połączonych C 61/17, C 62/17 i C 72/17.