Prawo cywilne nie reguluje zasad pozostawania w gotowości do świadczenia usług. Firmy muszą uważać, jeśli nie chcą płacić minimalnej stawki za ten czas.
Łączenie przepisów cywilnoprawnych (zlecenie i umowa o świadczenie usług) z tymi pracowniczymi (minimalne wynagrodzenie) powoduje wiele wątpliwości. Jedna z nich wyniknęła już w trakcie stosowania 13-złotowej stawki godzinowej dla zlecenio- i usługobiorców. Dotyczy odpłatności za dyżurowanie. Wiele usług świadczonych na zleceniu polega na pozostawaniu w ciągłej gotowości do wykonania zadań (24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu). Chodzi np. o administratorów IT, którzy muszą być dostępni w razie usterki systemu elektronicznego firmy, lub serwisantów.
Co powie ministerstwo