Konsument, który zawarł umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, może w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny i bez ponoszenia z tego tytułu kosztów.
Z tego uprawnienia można skorzystać, nawet jeśli odbiór zakupionych produktów odbył się w placówce należącej do przedsiębiorcy. Kluczowe jest to, że samo zamówienie zostało złożone przez internet albo na papierze, ale poza lokalem danej firmy (np. na pokazie).
Relacje na linii konsument-przedsiębiorca mają charakter cywilnoprawny, stąd do liczenia terminów stosuje się zasady opisane w kodeksie cywilnym. A te w sytuacji, gdy początkiem terminu jest jakieś zdarzenie, nakazują pomijać dzień, w którym ono zaistniało. Jeśli więc wspomniane 14 dni biegnie od momentu fizycznego odbioru zamówienia, to termin liczymy od dnia następnego. Przykładowo, konsument odebrał produkty 1 września. 14 dni na zwrot biegnie od 2 września i upływa z końcem 15. dnia tego miesiąca. W opisywanej sytuacji sprzedawca wprowadził pana Pawła w błąd, pozbawiając go możliwości skorzystania z jednego z ważniejszych praw konsumenckich.