statystyki

Po kłamliwej reklamie nawet cztery bezsenne lata

autor: Przemysław Rybicki19.04.2016, 10:04; Aktualizacja: 19.04.2016, 10:13
Reklama

Wyobraźmy sobie, że 1 stycznia 2017 r. przedsiębiorca zamieści reklamę informującą o rewelacyjnych warunkach nowej oferty.źródło: ShutterStock

Od 17 kwietnia okres przedawnienia w sprawach praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów wydłużył się z jednego roku do trzech lat – teoretycznie. W praktyce bowiem może być jeszcze dłuższy.

Wyobraźmy sobie, że 1 stycznia 2017 r. przedsiębiorca zamieści reklamę informującą o rewelacyjnych warunkach nowej oferty. Szybko jednak ktoś mu uświadomi, że nieprecyzyjnie opisał warunki i jego reklama wprowadza w błąd. Już następnego dnia wycofa wszystkie spoty. Niestety, nie może spać spokojnie aż do 31 grudnia 2020 r., czyli przez 4 lata. Przez cały ten czas bowiem prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów będzie mógł wszcząć postępowanie wobec przedsiębiorcy w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów.

Wydłużenie terminu

17 kwietnia 2016 r. weszła w życie nowelizacja ustawy z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 184 ze zm.). Zmiany mają pozwolić prezesowi UOKiK na skuteczniejszą ochronę konsumentów. Jedną z tych zmian jest wydłużenie okresu przedawnienia w sprawach praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów z 1 roku do 3 lat. W szczególności dotyczy to takich praktyk, jak reklamy wprowadzające w błąd lub wymuszanie od klientów nienależnych opłat. Ten sam termin będzie również stosowany w postępowaniach o uznanie postanowienia umowy za niedozwolone.

Reguły liczenia

To właśnie zasady liczenia terminu przedawnienia powodują, że w skrajnych przypadkach prezes UOKiK będzie mógł wszcząć postępowanie wobec przedsiębiorcy nawet do 4 lat od daty zaniechania. Początek terminu przedawnienia liczy się bowiem nie od daty zaniechania nielegalnych praktyk, ale „od końca roku, w którym zaprzestano ich stosowania” (art. 105 ustawy). Czyli w praktyce te trzy lata zaczną się liczyć 1 stycznia kolejnego roku, a termin na wszczęcie postępowania upłynie 31 grudnia trzy lata później.

Przykładowo, jeśli przedsiębiorca będzie emitował nieuczciwą reklamę od marca do maja 2016 r., to prezes UOKiK będzie mógł wszcząć w tej sprawie postępowanie aż do 31 grudnia 2019 r. Na podstawie starych przepisów termin na wszczęcie postępowania upływałby już 31 grudnia 2017 r.

Nieistotny jest przy tym powód, dla którego przedsiębiorca zaprzestał zakazanej praktyki. Przyczyna zaniechania może mieć jedynie znaczenie w kontekście wysokości kary nakładanej na przedsiębiorcę.


Pozostało 68% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • BoloiLolo(2016-04-20 07:28) Zgłoś naruszenie 00

    Działania finansowe nie mogą naruszać powszechnego interesu społecznego jak np. w aferze Amber Gold ,,,dlaczego tak wielkie:: """ Cuda""" nie dzieją się w Anglii , Szwecji , Finlandii i Norwegii gdzie 300 lat nie zamykano na klucz drzwi albo u naszych sąsiadów Niemców i tu jest odpowiedź kto jest winny ,,, w partiach politycznych to większość ludzi jest bez wykształcenia ekonomicznego ,,,. technicznego lub prawniczego a co najgorsze bez praktyki,,, a praca czyni ""MIstrza""" a nie pierdzenie w stołek....

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Poradnik konsumenta

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane