Nasi konsumenci nie skorzystają na razie z unijnej platformy do rozstrzygania sporów ze sprzedawcami internetowymi. Chyba że chodzić będzie o przedsiębiorców z zagranicy.
W poniedziałek, z małym poślizgiem, Komisja Europejska uruchomiła platformę ODR (Online Dispute Resolution) służącą do pozasądowego rozstrzygania sporów dotyczących umów zawieranych w internecie między konsumentami a przedsiębiorcami. Niestety, Polska nie została do niej podpięta. Choć rodzime e-sklepy muszą podawać na swych stronach internetowych link do platformy (http://ec.europa.eu/consumers/odr/), ich klientom nic z tego nie przyjdzie. Jak na razie Polacy mogą skorzystać z tej drogi jedynie przy rozwiązywaniu problemów z e-zakupami dokonanymi w którymś z 17 państw członkowskich UE (np. Francja, Austria czy Czechy).
I tak pozostanie przynajmniej do końca roku.