Podczas czynności związanych z rezerwacją pokoju w hotelu zginęła moja walizka. Od kogo mam domagać się odszkodowania i na jaką kwotę mogę liczyć – pyta pani Marzena
Agnieszka Majchrzak główny specjalista, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów / Media / materialy prasowe
Sposób dochodzenia odszkodowania za skradziony bagaż zależy od tego, czy pani Marzena była gościem hotelowym indywidualnie, czy uczestniczką wyjazdu zorganizowanego, np. z biurem podróży.
Reklama

Reklama
Jeśli wnosimy bagaż indywidualnie, to wszelkie roszczenia kierujemy do właściciela obiektu hotelarskiego lub jego pracownika. Musimy jednak udowodnić, że skradzione albo uszkodzone rzeczy należały do nas i że zostały wniesione do hotelu. Ale uwaga! Odpowiedzialność materialna hotelarza za szkody spowodowane utratą lub uszkodzeniem rzeczy (nawet kosztowności) wniesionych przez gości jest ograniczona – za wszystkie utracone przedmioty nie może być wyższa od stukrotnej ceny wynajęcia pokoju, za jedną nie może przekroczyć pięćdziesięciokrotnej należności za dobę hotelową. Podane limity nie obowiązują wtedy, gdy hotelarz przyjął rzeczy na przechowanie albo odmówił ich przyjęcia, mimo że był do tego zobowiązany, oraz kiedy szkoda wynikła z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa jego bądź osoby u niego zatrudnionej.
Warunkiem uzyskania odszkodowania w razie utraty lub uszkodzenia rzeczy wniesionych do hotelu jest niezwłoczne (bez zbędnej opieszałości i odkładania na później) zawiadomienie o tym hotelarza. Można to zrobić osobiście, telefonicznie albo drogą mejlową, przy czym dla celów dowodowych najlepsza jest forma pisemna. W przeciwnym razie roszczenia wygasają. Przedawnienie następuje z upływem sześciu miesięcy od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie, i w ciągu roku od dnia, w którym przestał korzystać z usług hotelu.
Nie mamy obowiązku zawiadamiania o szkodzie, gdy została ona wyrządzona przez utrzymującego hotel albo gdy przyjął on rzecz na przechowanie (zakłada się, że o tym wiedział). Ale jeśli sami przyczynimy się do powstania straty, zostawiając np. otwarty balkon bądź niezamknięte drzwi na klucz lub też nie schowaliśmy cennych rzeczy w sejfie hotelowym, odszkodowania za utracony bądź zaginiony bagaż nie dostaniemy. Tak samo, gdy zadziała siła wyższa, np. zdarzy się powódź lub trzęsienie ziemi.
Za mienie uczestników wyjazdów zorganizowanych odpowiedzialność ponosi organizator, i to niezależnie od tego, czy bagaż zaginie na lotnisku, w hotelu czy też w czasie transferu. W każdym przypadku informujemy o tym organizatora, i to na nim spoczywa obowiązek wyjaśnienia zdarzenia i odnalezienia zaginionych rzeczy. Jeśli się to nie powiedzie, mamy prawo domagać się zwrotu pieniędzy za zaginiony bagaż do sumy gwarancyjnej ubezpieczenia, bowiem większość ubezpieczeń, które są w umowach organizatorów, obejmuje utratę i zniszczenie bagażu.
Możemy też złożyć reklamację do organizatora, domagając się rekompensaty za niedopełnienie obowiązków, które spowodowało utratę bagażu lub innego mienia.
Podstawa prawna
Art. 846, art. 847 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121).
Art. 11, art. 36 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 196).

PORADA EKSPERTA

Kiedy konsument podróżuje na własną rękę, samodzielnie rezerwuje pokój w obiekcie hotelarskim, to jego właściciel nie może zwolnić się z odpowiedzialności za bezpieczeństwo rzeczy należących do gościa. Nawet wtedy gdy jawnie informuje, że nie przestrzega takiego obowiązku. Regulamin lub wywieszka, najczęściej umieszczona w recepcji, nie zwalniają go z odpowiedzialności. Taki obowiązek wynika z kodeksu cywilnego.
Gdy podróż organizujemy bez pośredników, nocujemy w różnego rodzaju obiektach hotelarskich. Nie tylko hotele, ale także motele, pensjonaty, domy wycieczkowe muszą zapewnić bezpieczeństwo mienia turystów. Zgodnie z kodeksem cywilnym odpowiedzialność dotyczy rzeczy wniesionych przez osoby korzystające z usług hotelu. Są nimi także rzeczy, które zostały powierzone obsłudze albo zostały umieszczone w miejscu wskazanym przez pracownika hotelu (np. w holu, świetlicy, recepcji), lub w miejscu do tego celu przeznaczonym, np. rower na stojaku znajdującym się na zewnątrz budynku hotelowego.
Rzeczami wniesionymi nie są pojazdy mechaniczne, rzeczy w nich pozostawione oraz żywe zwierzęta. Prowadzący hotel może je przyjąć, ale wymaga to zawarcia odrębnej umowy przechowania.
Odpowiedzialność rozciąga się również na rzeczy, które w krótkim, zwyczajowo przyjętym okresie przed korzystaniem z usług hotelowych i chwilę po wymeldowaniu zostały powierzone osobie prowadzącej hotel albo umieszczone w miejscu przez nich wskazanym lub do tego celu przeznaczonym. Długość tego czasu zawsze powinna być oceniana indywidualnie, dostosowana do panujących okoliczności.
Są też sytuacje, w których hotel nie będzie odpowiadał za szkodę: dzieje się to wtedy, gdy powstała ona z winy gościa lub osoby, która mu towarzyszyła albo go odwiedzała, została spowodowana siłą wyższą lub wynikała z właściwości rzeczy wniesionej.