Środki raz wydane w butiku zostaną w nim na zawsze, choćbyś zwracał swoje zakupy nawet dziesięć razy.
Sieci odzieżowe i obuwnicze szukają nowych sposobów na utrzymanie klientów. Ostatnio coraz bardziej popularne staje się wypłacanie gotówki za zwracany towar nie na konto bankowe czy do ręki kupującego, a na oferowaną przez sieć sklepów kartę podarunkową. Zgromadzone na niej środki można wydać tylko w prowadzonych przez nią salonach.
Takie rozwiązanie wprowadziły ostatnio marki Cropp i House. Od 1 sierpnia klienci, którzy kupią w ich sklepach ubrania i akcesoria, a potem przyjdą je zwrócić, otrzymają pieniądze, ale wypłacone na karcie podarunkowej.