Pierwszy ukarany za prepaidy. Plus zapłaci za blokowanie nadwyżek z kart przedpłaconych

autor: Elżbieta Rutkowska11.02.2020, 08:00; Aktualizacja: 11.02.2020, 14:17
Dla Polkomtela to już drugi cios w tym roku. W styczniu UOKiK nałożył nań 50,63 mln zł kary za to, że mimo wykupienia usługi dostępu do internetu klienci musieli dodatkowo płacić za oglądanie treści multimedialnych, czego nie wyszczególniano na fakturach.

Dla Polkomtela to już drugi cios w tym roku. W styczniu UOKiK nałożył nań 50,63 mln zł kary za to, że mimo wykupienia usługi dostępu do internetu klienci musieli dodatkowo płacić za oglądanie treści multimedialnych, czego nie wyszczególniano na fakturach.źródło: ShutterStock

Ponad 20 mln zł może kosztować Plusa blokowanie nadwyżek z kart przedpłaconych. Orange chce uniknąć podobnej kary.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ogłosił wczoraj decyzję o nałożeniu 20,43 mln zł kary na Polkomtel – należącego do Cyfrowego Polsatu operatora sieci Plus – za to, że użytkownikom kart przedpłaconych (prepaid) nie oddaje pieniędzy, których po wygaśnięciu ważności konta nie mogą wykorzystać na połączenia. Regulator nakazał zaniechanie tej praktyki.

Doładowanie karty prepaid umożliwia wykonywanie połączeń przez z góry ustalony czas. Na przykład w Taryfie elastycznej Plusa, wpłacając 10 zł, można dzwonić, wysyłać wiadomości i korzystać z internetu przez 10 dni, a za 50 zł – przez 90 dni. Po tym okresie połączenia są blokowane, nawet jeśli na koncie są pieniądze. Te środki zostają przez operatora anulowane po 30 dniach od upływu ważności konta – chyba że użytkownik zasili je ponownie. Aby odzyskać prawo dysponowania swoim pieniędzmi, trzeba więc pozostać klientem Polkomtela. Według urzędu antymonopolowego oznacza to naruszenie ustawy – Prawo telekomunikacyjne, zgodnie z którą „warunki umowy o świadczenie publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych, w tym o zapewnienie przyłączenia do sieci, nie mogą uniemożliwiać lub utrudniać abonentowi korzystania z prawa do zmiany dostawcy usług”.

– Na rynku panuje duża konkurencja, więc konsument powinien móc swobodnie wybierać najlepsze dla siebie oferty prepaid – stwierdza Tomasz Chróstny, prezes UOKiK. – Tak się jednak nie dzieje, bowiem konsument jest zmuszony do wykupywania doładowań tylko od jednego operatora z obawy przed utratą zgromadzonych na karcie pieniędzy. To operator dysponuje środkami swoich klientów i powinien je zwrócić na wniosek konsumenta automatycznie, tak jak się to odbywa na innych, europejskich rynkach – dodaje, przywołując przykłady Niemiec, Austrii, Węgier, Chorwacji i Hiszpanii.


Pozostało jeszcze 70% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • czarekmat(2020-02-11 11:55) Zgłoś naruszenie 41

    Bardzo proszę o artykuł kiedy firma zapłaci tą karę, na razie jest tylko decyzja. Nawiasem mówiąc nie pamiętam żadnej wzmianki kiedykolwiek że jakakolwiek firma zapłaciła milionowe kary . Jest odwołanie , potem jeszcze drugie i trzecie i na końcu zero kary. p.s. Co ciekawe to jest kara na operatora który niby ma ją zapłacić do budżetu, a to przecież ja jako korzystający z usług tej firmy zostałem oszukany? To jak to jest, mnie oszukują a bogaci się skarb Państwa???

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Poradnik konsumenta

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane