Orzeczenie to zapadło na kanwie sprawy, jaką zajmowała się Państwowa Komisja ds. wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wobec małoletniego poniżej lat 15. Chodziło o sprawę karną wytoczoną z art. 240 par. 1 kodeksu karnego – przestępstwo braku niezwłocznego zawiadomienia organów ścigania o fakcie popełnienia przestępstw pedofilskich. Od nowelizacji k.k. w 2017 r. jest to już przestępstwo zagrożone karą do trzech lat pozbawienia wolności.
Rzecz w tym, że oskarżony w sprawie dowiedział się o przypadkach pedofilii jeszcze przed wejściem w życie wspomnianej noweli, rozszerzającej obowiązek denuncjacji na tego typu przestępstwa. Prowadząca sprawę prokuratura odmówiła więc podjęcia śledztwa, stwierdzając, że do przestępstwa nie doszło.