Na ostatnim posiedzeniu plenarnym Naczelna Rada Adwokacka przyjęła propozycje zmian w kodeksie etyki adwokackiej. Wiele z nich ma charakter porządkujący i doprecyzowujący. Tam, gdzie w starej wersji była mowa tylko o sądzie, teraz dodano „instytucję lub organ”. Czy pion dyscyplinarny zgłaszał problemy ze ściganiem nieetycznych działań adwokatów przed podmiotami niesądowymi?
Z tym akurat problemów nie było, ale i tak była potrzeba uporządkowania tej kwestii. W propozycji mamy dwie grupy zmian. Pierwsze są porządkujące i tych jest większość. Nie wynikają ze zgłoszeń od adwokatów i rzeczników dyscyplinarnych, ale raczej z poczucia, że skoro Krajowy Zjazd Adwokatury zobowiązał NRA do przeglądu obecnego kodeksu, zmiany czysto porządkowe też są potrzebne. Pewnym sygnałem problemów jest natomiast zmiana par. 63. Wcześniej była w nim mowa o obowiązku stosowania się przez adwokata do uchwał i innych decyzji organów samorządu, teraz dodano również orzeczenia. Dla mnie co prawda jest oczywiste, że orzeczenia dyscyplinarne obowiązują adwokatów, ale niektórzy podsądni to kwestionowali - i stąd ta zmiana. Pozostałe są czysto językowe. Mamy też dwie zmiany merytoryczne.