Sejm rozpoczął w ubiegłym tygodniu prace nad projektem dużej nowelizacji kodeksu karnego, która przewiduje uzależnienie minimalnej liczby stawek dziennych grzywny od wysokości maksymalnej kary pozbawienia wolności za dany czyn. W przypadku przestępstw zagrożonych karą więzienia nieprzekraczającą roku sąd będzie musiał orzec minimum 50 stawek dziennych, gdy zagrożenie ustawowe jest do dwóch lat - 100 stawek, a powyżej tej granicy już 150 stawek. Z uwagi na to, że wysokość stawki dziennej powinna być uzależniona od możliwości finansowych skazanego, może się okazać, że przez takie sztywne wytyczne orzekane grzywny będą bardzo wysokie.
I często nieściągalne. A o skuteczności sankcji nie świadczy ich wysokość czy dolegliwość, lecz to, czy da się je wyegzekwować.