Rząd argumentuje, że nowelizacja przepisów jest konieczna z uwagi na kryzys migracyjny. Masowo przybywa uchodźców i imigrantów, rozwija się zjawisko przemytu ludzi, a ponadto od dłuższego czasu daje się zauważyć nadużywanie procedur uchodźczych przez migrantów ekonomicznych. Dlatego rząd musi sięgać po środki, które z jednej strony pozwolą sprawniej przeprowadzić postępowania w sprawie nielegalnego przekroczenia granicy zewnętrznej, a z drugiej będą sprzyjać zapewnieniu bezpieczeństwa wewnętrznego państwa i ochronie porządku publicznego. – Osoby nadużywające procedur i traktujące je instrumentalnie wyłącznie w celu przekroczenia granicy Schengen i dalszej nielegalnej migracji nie powinny uzyskać prawa wjazdu i pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej – uzasadnia projekt rząd.
Zaproponowane rozwiązanie nie podoba się opozycji. – Projekt, który przedłożył rząd, łamie wiele przepisów prawa krajowego i międzynarodowego. Nie namawiamy do hurtowego przyjmowania cudzoziemców, ale apelujemy o zagwarantowanie procedur, które są zgodne z prawem. To robienie z ludzi zakładników, skoro mają być odsyłani na granicę. Zostaną pozbawieni pomocy humanitarnej, a do jej zapewnienia jesteśmy zobowiązani. Wiemy, że bezpieczeństwo i życie tych ludzi jest zagrożone. Przedstawiona propozycja nie rozwiązuje żadnego problemu – mówi Urszula Zielińska, posłanka KO.