Zgodnie z art. 118 ust. 2 konstytucji projekt ustawy może złożyć grupa co najmniej 100 tys. obywateli. Zebranie takiej liczby podpisów metodami tradycyjnymi bywa jednak trudne ‒ zwłaszcza w czasie pandemii, gdy kontakty społeczne są mocno ograniczone. Dlatego RPO wskazuje, że aby obywatele mogli szerzej korzystać ze swojego prawa do inicjatywy ustawodawczej, niezbędne jest umożliwienie składania podpisów drogą elektroniczną. Marcin Wiącek napisał w tej sprawie do premiera, choć urząd RPO zabiegał o taką zmianę już od lat. Postulat zyskał poparcie poprzednich ministrów cyfryzacji, jednak ostatecznie nie został zrealizowany.
Rzecznik powołał się na obserwacje i analizy prowadzone zarówno przez własne biuro, jak i ekspertów oraz organizacje społeczne i sygnały otrzymywane od obywateli. Wśród ośrodków badawczych zajmujących się tą kwestią wymienił w szczególności Instytut Spraw Obywatelskich, który przygotował projekt zmian w ustawie o obywatelskiej inicjatywie ustawodawczej, oraz raport, w którym dokładnie przeanalizowano tę kwestię. Wskazano w nim, że podobne rozwiązania wprowadzono już w innych krajach UE: Hiszpanii, Austrii, Słowenii, Litwie, Łotwie i Finlandii.