Władze Warszawy, w której system monitoringu składa się z ponad 18 tys. kamer, niedawno zapowiedziały instalowanie kolejnych. Ich zdaniem zwiększy to bezpieczeństwo mieszkańców. Dowodem na to ma być 10 tys. zdarzeń, jakie operatorzy miejskiego systemu monitoringu zgłosili policji, straży miejskiej czy innym służbom.
Przed kilkoma miesiącami ABW wystąpiła do Tramwajów Warszawskich, by te dały jej stały dostęp do kamer zainstalowanych w pojazdach. Nie chodzi więc już o zgłaszanie przestępstw służbom, tylko o udostępnianie im bieżącego podglądu na pasażerów. Powód? Zapobieganie zagrożeniom. Rzecznik praw obywatelskich w piśmie do ABW wyraził zaniepokojenie tak daleko idącą ingerencją w prywatność i zapytał, w jakim celu służba żąda dostępu do kamer. Odpowiedź otrzymał, ale jej nie poznamy, bo utajniono jej treść.