Mimo zawieszenia pracy na kilka tygodni w 2020 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zdołał utrzymać tempo pracy sprzed pandemii. Przedstawił właśnie podsumowanie swojej działalności w roku poprzednim, przypominając, że od 16 marca do 25 maja rozprawy się nie odbywały.
„Utrzymanie ciągłości działania możliwe było dzięki istnieniu struktur i planów kryzysowych, ustanowieniu ścisłych procedur sanitarnych, wprowadzonej z wyprzedzeniem strategii wyposażenia pracowników w sprzęt komputerowy do pracy zdalnej oraz dostosowaniu organizacji pracy, zgodnie z regulaminem pracowniczym” – czytamy w raporcie.
Dla pełnomocników stron, którzy nie mogli przyjechać do Luksemburga (m.in. ze względu na ograniczenia w przemieszczaniu się po Europie), ważne było zapewnienie możliwości zdalnego udziału w rozprawach. Specjalnie opracowany system wideokonferencji umożliwiał symultaniczne, dwustronne tłumaczenie w 24 językach urzędowych Unii. Przeprowadzono w ten sposób 77 spraw – 40 przed Trybunałem Sprawiedliwości i 37 przed Sądem UE (pierwsza instancja).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.