Strona wnosząca o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku nie musi udowadniać, że nie można go podważyć poprzez wniesienie skargi nadzwyczajnej – uznał skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego.
Uchwała zapadła na kanwie pytania prawnego wniesionego przez Józefa Iwulskiego, prezesa Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN.
Ponad dwa lata temu w życie weszły przepisy, które wprowadziły szczególny środek zaskarżenia – skargę nadzwyczajną. Jej podstawą jest nie tylko rażące naruszenie prawa, lecz także sprzeczność ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. W związku z taką konstrukcją skargi nadzwyczajnej w orzecznictwie pojawiła się wątpliwość co do jej relacji ze skargą o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia (gdy przez jego wydanie stronie została wyrządzona szkoda). Ta druga jest bowiem dopuszczalna tylko wtedy, gdy zmiana lub uchylenie zaskarżonego wyroku w drodze przysługujących stronie środków prawnych nie było i nie jest możliwe.
Izba Cywilna SN uznaje, że wejście w życie wspomnianych przepisów powoduje, że osoba, która wnosi skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, ma obowiązek wykazać, że jego uchylenie nie jest możliwe także w drodze skargi nadzwyczajnej. W efekcie skargi, przed wniesieniem których takich kroków nie podjęto, są odrzucane.
Odmienną praktykę przyjęła Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN. Skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem przyjmuje ona do rozpoznania, nawet gdy skarżący nie skorzystał ze ścieżki skargi nadzwyczajnej.
Na problem zwracał też uwagę rzecznik praw obywatelskich, który wskazywał, że przyjęcie pierwszego stanowiska może rodzić poważne konsekwencje. Skargę nadzwyczajną wnosi się bowiem, co do zasady, w terminie pięciu lat od uprawomocnienia się zaskarżonego orzeczenia. Natomiast skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia – w ciągu dwóch lat od jego uprawomocnienia się. RPO wskazywał, że w czasie oczekiwania na rozpoznanie wniosku o złożenie skargi nadzwyczajnej przez uprawniony do tego organ może upłynąć termin na wniesienie skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. A termin ten nie podlega przywróceniu.
Skład siedmiu sędziów Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych rozstrzygnął problem raz na zawsze. Uznał bowiem, że strona wnosząca skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia nie ma obowiązku wykazania, że próbowała skorzystać z możliwości wzruszenia skarżonego orzeczenia na drodze skargi nadzwyczajnej, a jej wniosek spotkał się z odmową. Przyjęcie wykładni odwrotnej prowadziłoby, zdaniem sądu, wprost do ubezskutecznienia skargi na bezprawność orzeczenia, co wynika już choćby z porównania ustawowych terminów na wniesienie obu środków.
Sąd Najwyższy postanowił nadać uchwale moc zasady prawnej i ustalił, że przyjęta w niej wykładnia prawa obowiązuje od dnia jej podjęcia.
orzecznictwo
Uchwała SN z 15 października 2020 r., sygn. akt III PZP 4/20.