Niedawno w DGP pisaliśmy, że w związku z niżem demograficznym. placówki muszą walczyć o podopiecznych. W tym celu reklamują się najczęściej w internecie, wykorzystując wizerunek dzieci. Potwierdza to raport "Twarz polskiej edukacji" autorstwa Aleksandry Rodziewicz, przygotowany we współpracy z Instytutem Cyfrowego Obywatelstwa i rzeczniczką praw uczniowskich w Poznaniu. Według badania stronę internetową prowadzi 91 proc. ankietowanych przedszkoli, 97 proc. szkół podstawowych i 99 proc. szkół ponadpodstawowych. Wizerunek dzieci na stronie publikuje 65 proc. przedszkoli, 88 proc. podstawówek oraz 86 proc. szkół ponadpodstawowych.
O sprawę zapytaliśmy adwokat Karolinę Marszałek z Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Rodzinnego przy ministrze sprawiedliwości.
Czy zgoda na przetwarzanie wizerunku dziecka przez szkoły i przedszkola, którą podpisują rodzice, obejmuje działania reklamowe placówki?
Zgoda rodzica na przetwarzanie wizerunku dziecka nie może być traktowana jako ogólne, nieograniczone upoważnienie do dowolnego wykorzystywania zdjęć przez szkołę czy przedszkole. W rozumieniu RODO zgoda musi być dobrowolna, konkretna, świadoma i jednoznaczna, a przede wszystkim powinna precyzyjnie określać cel przetwarzania danych. Jeżeli w treści zgody nie wskazano wyraźnie, że obejmuje ona także działania promocyjne lub marketingowe, publikowanie wizerunku dziecka w reklamach, materiałach rekrutacyjnych czy mediach społecznościowych może wykraczać poza jej zakres.
Placówka oświatowa powinna co najmniej rozdzielić dwie kwestie: zgodę na rozpowszechnianie wizerunku w rozumieniu przepisów prawa autorskiego oraz zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z RODO. Ta druga musi jasno określać podstawę przetwarzania, cel, zakres oraz sposób wykorzystania wizerunku. Niedopuszczalne jest formułowanie zgód w sposób ogólny, np. poprzez jeden zbiorczy zapis obejmujący "cele informacyjne i marketingowe, stronę internetową, media społecznościowe i zamknięte grupy dla rodziców". Każdy odrębny cel powinien być objęty odrębną zgodą, ponieważ rodzic może zaakceptować publikację zdjęć w zamkniętym systemie dla rodziców, ale nie wyrazić zgody na ich użycie w celach reklamowych.
Zgoda musi także precyzyjnie wskazywać, jakie dane będą wykorzystywane, w jakim zakresie i w jakich warunkach. Nie może być warunkiem uczestnictwa dziecka w zajęciach czy wydarzeniach organizowanych przez placówkę.
Czy nagrywanie i fotografowanie dzieci prywatnym telefonem nauczyciela jest zgodne z przepisami RODO?
Administratorem danych osobowych jest szkoła lub przedszkole, a nie nauczyciel jako osoba prywatna. To na placówce spoczywa obowiązek zapewnienia odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych gwarantujących bezpieczeństwo danych.
Korzystanie z prywatnego telefonu do utrwalania wizerunku dzieci co do zasady rodzi istotne ryzyka – brak kontroli administratora nad nośnikiem danych, możliwość automatycznego zapisu zdjęć w prywatnej chmurze czy trudności w egzekwowaniu zasad usuwania danych. Choć przepisy nie zawierają bezwzględnego zakazu używania prywatnych urządzeń, w praktyce – bez jasnych procedur i zabezpieczeń – takie działanie najczęściej należy ocenić jako nieprawidłowe z punktu widzenia zasad bezpieczeństwa przetwarzania danych. W przypadku danych dzieci standard ochrony powinien być szczególnie wysoki, zarówno na etapie pozyskiwania zgody, jak i samego utrwalania oraz przechowywania wizerunku.
Czy Komisja Kodyfikacyjna Prawa Rodzinnego zajmuje się problemami wykorzystywania wizerunku uczniów i przedszkolaków do reklam oraz niewłaściwym przechowywaniem danych, właśnie na telefonach nauczycieli?
W Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Rodzinnego 15 grudnia 2025 r. został powołany Zespół problemowy do spraw ochrony praw dziecka w cyberświecie, którego przewodniczącą jest dr hab. Kinga Flaga-Gieruszyńska, prof. Uniwersytetu Szczecińskiego. Zadaniem zespołu jest analiza standardów ochrony dóbr osobistych dzieci w świecie cyfrowym, w szczególności w kontekście sharentingu oraz innych zachowań mogących naruszać prawo dziecka do prywatności, także w aspekcie wykonywania władzy rodzicielskiej. Problematyka publikowania wizerunku dzieci w internecie – niezależnie od tego, czy dotyczy rodziców, czy instytucji – niewątpliwie wpisuje się w szerszą refleksję nad granicami ochrony prywatności dziecka.
Jednocześnie kwestie technicznego przetwarzania danych przez szkoły i przedszkola pozostają przede wszystkim w obszarze regulacji dotyczących ochrony danych osobowych. Co do zasady nie są to zagadnienia mieszczące się wprost w zakresie prac Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Rodzinnego, ponieważ problematyka przetwarzania wizerunku dzieci regulowana jest głównie przez przepisy RODO i ustawę o ochronie danych osobowych, rozpowszechnianie wizerunku podlega przepisom prawa autorskiego (art. 81 pr.aut.), natomiast kwestie organizacyjne funkcjonowania szkół wynikają z prawa oświatowego oraz regulacji wewnętrznych placówek.
W praktyce, Minister Sprawiedliwości może przedkładać Komisji do oceny projekty aktów prawnych oraz zwracać się o opinie w kwestiach budzących wątpliwości z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego, co pozwala Komisji odnosić się również do zagadnień pozostających na styku różnych gałęzi prawa, o ile mają one znaczenie dla ochrony praw dziecka i wykonywania władzy rodzicielskiej.
Rozmawiała Olga Łozińska