Aktualnie formy prawne wykonywania zawodu określa art. 4a Prawa o adwokaturze i są to: kancelaria adwokacka, zespół adwokacki, spółka cywilna, jawna, partnerska, komandytowa oraz komandytowo-akcyjna.

Petycję w sprawie tego, by rozszerzyć ten katalog o dwie formy spółek kapitałowych, do Sejmu i Senatu skierowała Naczelna Rada Adwokacka. Krok ten uzasadniano rosnącym rynkiem usług prawnych i procesami koncentracyjnymi. - Według danych za 2023 rok, największa kancelaria w Polsce osiągnęła przychody w wysokości ok. 232 milionów złotych, zaś dwie kolejne również przekroczyły poziom 200 milionów (…) W 2022 roku wynik lidera rynku był jeszcze wyższy, ponieważ zbliżył się do 260 milionów złotych przychodów – czytamy w uzasadnieniu petycji.

NRA chce nowych przepisów. Resort zdziwiony

Na czwartkowym posiedzeniu senacka komisja petycji poszła w ślad za komisją sejmową, która zajmowała się analogicznym dokumentem w październiku zeszłego roku. Prace nad zmianami nie będą kontynuowane, petycja trafi za to do sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, która grudniu rozpoczęła pierwsze czytania projektu nowelizacji Prawa o adwokaturze, również będącym inicjatywą NRA.

Kompleksowy projekt m.in. reguluje źródła finansowania samorządu adwokackiego oraz zmienia przepisy dotyczące egzaminów wstępnych na aplikację adwokacką. Nie znalazły się w nim jednak zapisy dotyczące możliwości wykonywania zawodu adwokata w ramach spółki kapitałowej – co jest jednym z argumentów, dla których ministerstwo sprawiedliwości podeszło do petycji ze zdziwieniem.

Zdaniem resortu proponowane zmiany prowadzą też do ograniczenia odpowiedzialności adwokata za świadczenie pomocy prawnej. Jak wskazywała Iwona Kujawa, dyrektor Departamentu Zawodów Prawniczych w Ministerstwie Sprawiedliwości, w dotychczas dopuszczonych formach prowadzenia działalności adwokackiej obowiązuje tzw. subsydiarna odpowiedzialność wspólnika – tzn. wierzyciel spółki może prowadzić egzekucję z majątku wspólnika w przypadku, gdy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna. Inaczej jest już w przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i prostej spółki akcesyjnej.

Dyrektor departamentu wskazywała też na istotną wagę więzi między adwokatem a osobą udzielającą mu pełnomocnictwa. – W przypadku, gdy weszlibyśmy w spółki z kodeksu spółek handlowych inne niż te osobowe, odeszlibyśmy od tej zasady – mówiła.

NRA: ważniejsza polisa

Tymczasem, zdaniem NRA, wraz ze wzrostem działalności kancelarii coraz częściej gwarantem bezpieczeństwa finansowego dla klienta staje się posiadana przez spółkę lub poszczególnych adwokatów polisa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, a nie osobista odpowiedzialność adwokata.

W projektowanych przepisach znalazł się więc art. 8b ust. 2, ustanawiający dla proponowanych spółek wymóg posiadania polisy na poziomie odpowiadającym co najmniej iloczynowi sześciokrotnej minimalnej sumy gwarancyjnej dla adwokata wykonującego zawód w kancelarii adwokackiej oraz liczby wspólników w spółce.

Zgodnie z projektem w celu zapewnienia należytego wykonywania zawodu adwokata w spółkach kapitałowych, ich wspólnikami mieli być być wyłącznie adwokaci oraz osoby wykonujące zawody już wymienione aktualnie w katalogu zawartym art. 4a ust. 1 pkt 1-3 Prawa o adwokaturze. Wyłącznie te osoby miałyby również również pełnić funkcję członków zarządu, członków rady nadzorczej, likwidatorów oraz dyrektorów. Dodatkowo w składzie każdego z organów, co najmniej jeden jego członek (dyrektor w przypadku rady dyrektorów) musi być adwokatem.