IPN: bezprawne działania w stanie wojennym

Jak przekazano w komunikacie naczelnika Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu we Wrocławiu prok. Konrada Bieronia, „Andrzejowi B. zarzucono bezprawne pozbawienie wolności trzech osób – członków NSZZ Solidarność - za niestanowiącą przestępstwa działalność podejmowaną w okresie obowiązywania w Polsce stanu wojennego”.

Śledztwo, które zakończyło się aktem oskarżenia, dotyczyło zdarzeń z 1982 r. Oskarżony – wówczas sędzia sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego - dwukrotnie utrzymał w mocy postanowienia o tymczasowych aresztowaniach trzech członków NSZZ Solidarność, którym – w prowadzonym postępowaniu karnym - zarzucono „sporządzanie i rozpowszechnianie pism zawierających fałszywe wiadomości, mogące wywołać niepokój publiczny lub rozruchy”.

Prok. Bieroń wskazał jednak, że rozpowszechniane przez aresztowanych materiały, czyli biuletyn Komitetu Obrony Solidarności, nie zawierały fałszywych wiadomości i nie zmierzały do wywołania niepokoju publicznego, czy rozruchów. Jak dodał, materiały te prezentowały bowiem „wyłącznie treści będące wyrazem sprzeciwu wobec bezprawnego wprowadzenia w Polsce stanu wojennego i sytuacji panującej wówczas w kraju”.

Sprawiedliwość po latach. Akt oskarżenia w Poznaniu

IPN podkreślił, że takie działania wówczas aresztowanych nie wyczerpywały znamion przestępstw, także w świetle obowiązujących w PRL przepisów.

„Potwierdził to Sąd Najwyższy, który po przemianach ustrojowych w Polsce uniewinnił pokrzywdzonych od popełnienia przypisanych im przestępstw, stwierdzając między innymi, że »nie było wystarczających podstaw do przypisania oskarżonym udziału w związku, którego celem było wydawanie biuletynów zawierających fałszywe wiadomości«, ich działanie sprowadzało się bowiem »do informowania społeczeństwa o sytuacji w kraju i poczynaniach władz, o których oficjalne media nie informowały«, co było »oczekiwane przez społeczeństwo« i stanowiło formę »walki o pogwałcone przez reżim komunistyczny prawa obywatelskie«” - wskazał Instytut.

Tym samym, utrzymanie w mocy w 1982 r. przez sąd Pomorskiego Okręgu Wojskowego, w składzie którego zasiadał oskarżony, postanowień o tymczasowych aresztowaniach tych trzech działaczy Solidarności - jak stwierdzono w oskarżeniu - było „działaniem bezprawnym i stanowiło akt represji”.

Akt oskarżenia wobec Andrzeja B. do poznańskiego sądu garnizonowego trafił jeszcze pod koniec zeszłego roku. (PAP)