statystyki

Okoński: Rząd przeniesie dane informatyczne do zewnętrznych chmur. Ma być bezpieczniej i taniej [WYWIAD]

autor: Tomasz Żółciak03.12.2019, 07:57; Aktualizacja: 03.12.2019, 11:41
Serwerownie muszą być odpowiednio zabezpieczone, także pod kątem dostaw prądu czy utrzymywania temperatury wewnątrz

Serwerownie muszą być odpowiednio zabezpieczone, także pod kątem dostaw prądu czy utrzymywania temperatury wewnątrzźródło: ShutterStock

Dane z tradycyjnych serwerowni mają trafić do dwóch chmur – rządowej i komercyjnej. – Sam przetarg na obsługę tej krajowej chcielibyśmy uruchomić w I kwartale 2020 r. - mówi Karol Okoński, sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji i pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa.

Od jakiegoś czasu słyszymy, że „rząd przenosi się do chmury”. Co to znaczy w praktyce?

Na pewno nie to, że bujamy w obłokach. Wręcz przeciwnie. Postaram się odpowiedzieć jak najprościej. Obecnie dominujący model wykorzystania infrastruktury IT w Polsce jest taki, że dana instytucja ma własną serwerownię, w której instaluje i utrzymuje różne aplikacje i systemy. Z naszych analiz wynika, że nie jest to optymalny model. Choćby dlatego, że w tym modelu każda z instytucji z osobna musi stworzyć odpowiednie warunki, serwerownie muszą być odpowiednio zabezpieczone, także pod kątem dostaw prądu czy utrzymywania temperatury wewnątrz pomieszczenia. To dość kosztowne przedsięwzięcie. Do tego potrzebny jest zespół ludzi, którzy się na tym znają i są w stanie to wszystko serwisować. Często brakuje serwerowni zapasowych, co czasami skutkuje tym, że dany system informatyczny może przestać działać, gdy pojawi się jakiś problem. Gołym okiem widać, że nie jest to optymalne. Tym bardziej, że większość z 300 serwerowni instytucji publicznych jest małych i na dłuższą metę nie tylko nie opłaca się, ale wręcz jest ryzykowne ich utrzymywanie. Tymczasem jest drugi, zupełnie inny model, w który jest znacznie wydajniejszy. Mamy firmy specjalizujące się w udostępnianiu infrastruktury, dostosowują się pod konkretne potrzeby i zapewniają wysokie standardy przy jednocześnie niższych kosztach. Musimy teraz znaleźć rozwiązanie, które pogodzi te dwa modele. Z jednej strony własna serwerownia to może większa kontrola nad danymi, ale z drugiej – lepsze zabezpieczenia i niższe koszty. Dlatego właśnie niektóre instytucje rozważają kontraktację usług chmurowych. Tyle że znów każda jednostka robi to po swojemu, nie będąc świadomym wszystkich ryzyk, np. takich, że raz przekazując dane do jakiegoś podmiotu, de facto związujemy się z nim na długi czas, o ile nie zabezpieczymy się odpowiednio w umowie. Mówiąc o chmurze, o tym właśnie m.in. rozmawiamy.

 

Na jaki wię c model si ę zdecydujecie?

Wiedząc, że państwo przechowuje dane o szczególnej wrażliwości, uznaliśmy, że najbardziej optymalnym modelem będzie model hybrydowy. Oznacza to tyle, że chcemy równolegle rozwijać dwie chmury. Jedna będzie należała do infrastruktury należącej w pełni do państwa. Mówimy o dużych serwerowniach połączonych we wspólną, zabezpieczoną sieć. W tym momencie jej operatorem jest Centralny Ośrodek Informatyki, na którego serwerowniach bazujemy. To tam będziemy lokować najbardziej wrażliwe systemy państwowe. Chcemy jednak również otworzyć się na rynek i zamawiać usługi u podmiotów komercyjnych, ale w sposób ujednolicony i scentralizowany, by wykorzystać efekt skali i ułatwić poszczególnym podmiotom administracji wejście w ten rynek, a równocześnie mieć pewność, że wybieramy bezpieczne i sprawdzone rozwiązania. Chcemy korzystać z doświadczeń brytyjskich, tzw. modelu G-Cloud. Rozmawiamy więc z Centrum Obsługi Administracji Rządowej (COAR), które ogłosi przetarg na umowy ramowe z wszystkimi dostawcami usług chmurowych, którzy spełnią kryteria, jakie wspólnie z nimi ustalimy. Dzięki temu powstanie katalog zweryfikowanych podmiotów. Podmioty zainteresowane będą następnie wskazywały rodzaj usługi, która je interesuje, zapytają o cenę i otrzymają oferty od firm z tego katalogu. Skracamy więc cały proces zamawiania i ułatwiamy trudny proces podejmowania decyzji po stronie urzędników, którzy niekoniecznie muszą być rozeznani w tym obszarze.

 


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane