statystyki

Ludzie jak maszyny, maszyny jak ludzie

autor: Grzegorz Kowalczyk31.10.2019, 07:33; Aktualizacja: 31.10.2019, 08:12
GPS poprowadzi nas po nieznanych ulicach, przeglądarka zasugeruje, jakie filmy mogą się nam spodobać, aplikacja mobilna doradzi, na które partie powinniśmy zagłosować.

GPS poprowadzi nas po nieznanych ulicach, przeglądarka zasugeruje, jakie filmy mogą się nam spodobać, aplikacja mobilna doradzi, na które partie powinniśmy zagłosować.źródło: DGP

Oczekujemy od technologii coraz większego uczłowieczenia – ma być bardziej inteligentna i dotrzymywać nam towarzystwa. A jednocześnie sami dzięki niej stajemy się bardziej zrobotyzowani. Otwiera to nowe szanse, ale stwarza też nieznane wcześniej zagrożenia.

G PS poprowadzi nas po nieznanych ulicach, przeglądarka zasugeruje, jakie filmy mogą się nam spodobać, aplikacja mobilna doradzi, na które partie powinniśmy zagłosować. Tego właśnie oczekujemy od technologii: podpowiedzi, które nie tak dawno dawali nam znajomi czy osoby uznawane za autorytety. Dziś dla wielu z nas urządzenia elektroniczne stały się przyjaciółmi i służącymi jednocześnie. Cyfrowi „asystenci”, tacy jak iPhone'owa Siri czy Google Assistant, nie tylko realizują polecenia – np. napisania SMS-a czy wpisania spotkania do kalendarza – lecz także doradzają, co warto zjeść na śniadanie. Co prawda na razie nie są w stanie zrobić nam kanapki (Siri odpowie, że nie jest dobra w gotowaniu), za to umieją opowiedzieć bajkę na dobranoc.

Nawet proste urządzenia domowe zyskują teraz własną inteligencję w ramach internetu rzeczy (IoT) – roboty kuchenne potrafią wyszukiwać i tłumaczyć przepisy kulinarne, a także informować o tym, czy poprawnie odważyliśmy dany składnik. I choć autonomiczna lodówka samodzielnie zamawiająca do domu ulubione jedzenie jest wciąż odległą perspektywą, to staje się ona coraz bardziej realna. Jeden z producentów wprowadził już możliwość automatycznej identyfikacji produktów i informowania użytkownika o upływajacej dacie ważności, a także opcję zakupu jedzenia z poziomu ekranu umieszczonego na drzwiach urządzenia. W ramach IoT, będąc na zakupach, dzięki specjalnej aplikacji możemy też monitorować zawartość lodówki czy zlecić ekspresowi przygotowanie kawy. Z kolei kamery zainstalowane w inteligentnym domu są w stanie odróżnić domowników od gości czy potencjalnych intruzów.

Internet rzeczy w coraz większym stopniu stara się też wciągnąć nieletnich użytkowników. Rynek inteligentnych, interaktywnych zabawek korzystających z połączenia z siecią systematycznie rośnie. Według raportu firmy badawczej Juniper Research jego wartość wynosi już ponad 6 mld dol., a do 2023 r. wzrośnie trzykrotnie. Zabawa z takimi urządzeniami daje możliwość szybszego uczenia się czy nabywania określonych umiejętności komunikacyjnych nawet wtedy, gdy rodzice nie znajdują na to wystarczająco czasu. Z drugiej strony trudno oprzeć się wrażeniu, że pozwalają one na to, by roboty przejęły część obowiązków wychowawczych opiekunów.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane