- Według statystyk na rynku brakuje 460 tysięcy mieszkań. My oceniamy, że faktycznie brakuje ich minimum około miliona, a dodatkowo masa mieszkań to tzw. substandard - uważa Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa.
Program „Mieszanie plus” ma trzy filary – budownictwo na wynajem, wsparcie budownictwa społecznego oraz oszczędzanie na własne lokum. Który jest dla pana najważniejszy?
Wszystkie trzy mają wielkie znaczenie, ale jest jeszcze czwarty istotny element. To kodeks urbanistyczno-budowlany. Rozwiązania, które za jego pośrednictwem wprowadzimy, są konieczne, jeśli mamy rozwiązać problem mieszkaniowy w Polsce. Musimy stworzyć warunki, które umożliwią sprawne prowadzenie procesu inwestycyjnego. Można to zrobić, zmieniając przede wszystkim regulacje dotyczące planowania przestrzennego. Wdrożenie kodeksu jest do tego niezbędne. Do tego dochodzi jeszcze wsparcie dla budujących lub adaptujących nowe lokum, budowa systemu oszczędzania na cele mieszkaniowe czy wsparcie dla budownictwa społecznego i komunalnego. Wszystkie te elementy należy spełnić, by wyjść z ostatniego miejsca w Europie. Teraz wyprzedza nas nawet Rumunia, która ma o 66 mieszkań na tysiąc mieszkańców więcej. Polska ma 352 mieszkania, a Rumunia 418. Ale nie chcemy poprawiać tylko statystyki, lecz także standard, w jakim mieszkają Polacy.