Według danych obu firm, w III kwartale tego roku w Warszawie sprzedano 2102 mieszkania z rynku pierwotnego, czyli o jedną czwartą mniej niż w poprzednim kwartale. Sprzedaż była też niższa niż w II kwartale 2020 roku, w okresie pierwszego lockdownu spowodowanego pandemią - podkreślono.

Od lipca do września br. o niemal połowę spadła także liczba mieszkań wprowadzanych do sprzedaży przez deweloperów, licząc kwartał do kwartału. Na rynku pojawiło się 2627 lokali. Jak wskazano, oprócz ograniczania inwestycji w związku ze zmniejszonym popytem, było to spowodowane wejściem w życie 1 lipca br. ustawy o Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym, zwiększającej koszty ponoszone przez deweloperów. W związku z tym w II kwartale br. nowych mieszkań na rynku pojawiło się więcej, by nie podlegały nowym regulacjom.

"Mniejsza sprzedaż mieszkań w Warszawie wynika przede wszystkim z coraz trudniejszych warunków korzystania z kredytów mieszkaniowych. Referencyjna stopa procentowa w ciągu roku wzrosła z poziomu 0,5 proc. do 6,75 proc. i w kolejnych miesiącach prawdopodobne są dalsze podwyżki. Na sytuację kredytobiorców wpływa także bardziej restrykcyjny sposób obliczania zdolności kredytowej" - skomentowała ekspertka ds. rynku mieszkaniowego w CBRE Agnieszka Mikulska.

Reklama

Jej zdaniem w najbliższym czasie sytuacja się nie zmieni. "Jak wynika z danych NBP, jeszcze na koniec minionego roku finansowanie transakcji mieszkaniowych w połowie pochodziło z kredytów. Obecnie zakupów z dużym udziałem kredytu jest coraz mniej i zaczynają dominować klienci gotówkowi. Dodatkowo, wysoka inflacja wywołuje ogólną niepewność, sprawia, że siła nabywcza i realne wynagrodzenia spadają. To zmniejsza skłonność do zaciągania wieloletnich zobowiązań finansowych" – zauważyła Mikulska.

Mimo spadków sprzedaży, przeciętna cena ofertowa lokalu z rynku pierwotnego w III kwartale br. pozostała niemal bez zmian i wyniosła 13 tys. 618 zł/mkw.

Jak podano, na rynku pierwotnym w sprzedaży jest obecnie 16 tys. 49 lokali. "Liczba lokali w sprzedaży na rynku pierwotnym w zestawieniu z liczbą kupowanych mieszkań wskazuje na nadpodaż. W związku z tym deweloperzy mogą w najbliższym czasie częściej decydować się na współpracę z inwestorami instytucjonalnymi, możemy również spodziewać się konsolidacji firm deweloperskich" - oceniła Mikulska.

Ekspertka przewiduje, że w najbliższym czasie ceny mieszkań z rynku pierwotnego nie spadną ze względu na wysoką inflację oraz koszty budowy i finansowania inwestycji. "Obniżki mogłyby pojawić się na rynku wtórnym, szczególnie w przypadku mieszkań kupionych w latach 2020-2021, których właścicieli nie będzie stać na obsługę rosnących kosztów kredytów. Warto jednak pamiętać, że kredyty hipoteczne należą do najlepiej spłacanych, a ich posiadacze mają możliwość skorzystania z 8 miesięcy wakacji kredytowych. To sprawia, że duże spadki cen na rynku wtórnym są obecnie mniej prawdopodobne" - stwierdziła Mikulska.

CBRE jest firmą doradczą świadczącą usługi w zakresie nieruchomości komercyjnych i inwestycyjną. (PAP)

kmz/ pad/