statystyki

Mieszkań nie ma, a pozostały raty do spłacenia? Dziś deweloperzy już tak nie oszukują, robią to inaczej

autor: Marcin Hadaj21.03.2014, 06:47; Aktualizacja: 21.03.2014, 11:54
smutek-nieruchomości-deweloperzy

Kilkanaście lat temu nieprawidłowości deweloperskie były znacznie powszechniejsze niż dzisiaj, głównie dlatego, że konsumenci nie mieli tak dużej świadomości prawnej jak obecnie.źródło: ShutterStock

Niektórym te mieszkania śnią się po nocach. I raty. Bo płacić trzeba, choć mieszkań nie ma. Szczęście, że dzisiaj deweloperzy już tak nie oszukują. Dzisiaj robią to inaczej

Na ławie oskarżonych w procesie karnym przed Sądem Okręgowym dla warszawskiej Pragi zasiądzie 14 kwietnia Irmina W. – twórczyni dwóch spółdzielni mieszkaniowych: Manhattan i Sawoj, które okazały się podręcznikowymi przykładami oszustw deweloperskich. Dla kilkuset klientów, którzy marzyli o mieszkaniach, a zostali jedynie z wieloletnimi ratami wysokich kredytów, będzie to moment symboliczny. Po 15 latach od ostatnich szytych grubymi nićmi machlojek ich autorce zostanie wymierzona sprawiedliwość. O ile sąd nie będzie zdania, że jednak winna nie jest.

Kryzys tłumaczy wszystko

Sprawy spółdzielni Manhattan i Sawoj dla osób śledzących początki polskiego rynku deweloperskiego są o tyle istotne, iż do omotania klientów użyto w nich narzędzi tak prostych, że niemal prymitywnych. W przypadku pierwszej afery na budowę mieszkań opłacanych regularnie przez przyszłych lokatorów zabrakło pieniędzy, choć inwestycja do pewnego czasu szła zgodnie z planem. Nagle gotówka rozpłynęła się, a budowa stanęła. Musiała być dokończona przez inną firmę. Spółdzielnia Sawoj oferowała klientom mieszkania w systemie TBS. Był rok 2000. Wystarczyło wpłacić spółdzielcze wpisowe – nieco ponad 2,5 tys. zł, a potem – jak najszybciej – ok. 30 tys. złotych, by za dwa lata odebrać klucze do 50-metrowego lokum na warszawskiej Woli. Wpłaciło ponad 100 osób, chociaż Sawoj nie dysponował ani prawem własności gruntu – klientów zapewniano, że na dniach sfinalizuje transakcję w tej sprawie – ani tym bardziej projektem budowlanym czy pozwoleniem na budowę. W miejscu, gdzie w ciągu 24 miesięcy miał wyrosnąć kilkupiętrowy budynek, w momencie, gdy spółdzielnia „sprzedawała” mieszkania, były głównie krzaki i kilka drzew.

– W ostatniej chwili koleżanka z pracy pokazała mi artykuł w gazecie, w którym stało czarno na białym, że spółdzielnia to wielki przekręt, że niczego dotąd nie zbudowała, że nie ma żadnych pieniędzy, nie ma właściwie żadnych pracowników, a jej jedyna aktywność to publikowanie ogłoszeń reklamujących zupełnie wirtualne inwestycje. Wcześniej miałem wątpliwości, czy powierzać im pieniądze, wpłaciłem jedynie wpisowe do spółdzielni. Wtedy to była moja miesięczna pensja. Tych pieniędzy już nigdy nie odzyskałem, ale na szczęście ocaliłem dużo wyższą kwotę – opowiada jeden z niedoszłych właścicieli, który cudem, dzień przez wpłaceniem gotówki wziętej na kredyt z banku na mieszkanie w Sawoju, zrezygnował ze współpracy z firmą.

Dwa miesiące później spółdzielnia oficjalnie ogłosiła upadłość, odbierając klientom, którzy nie przeczytali wspomnianego artykułu, i pieniądze, i nadzieje na wymarzone lokum.


Pozostało jeszcze 80% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • Hi HI(2014-03-22 09:10) Zgłoś naruszenie 20

    To dobrze, że jeszcze nie pobierają opłat za napisanie komentarza.

    Odpowiedz
  • zniesmaczony wydawnictwem(2014-03-28 10:12) Zgłoś naruszenie 11

    czemu to "Prawna" tak bardzo schodzi na psy. Takie publikacje tylko jej szkodzą. Chyba usunę mój adres z ich kontaktów poprzez zaznaczenie funkcji SPAM do wydawnictwa.

    Odpowiedz
  • andin(2014-03-22 18:24) Zgłoś naruszenie 10

    Zwariowali.trza zmienić portal.

    Odpowiedz
  • HaHaHa(2014-03-21 18:07) Zgłoś naruszenie 10

    2 zł + VAT za przeczytanie artykułu? Chyba kogoś pokręciło. Za tyle mogę kupić całą gazetę! I jeszcze papier zostanie do wykorzystania ;)

    Odpowiedz
  • iwa(2014-03-26 18:03) Zgłoś naruszenie 00

    i po co ta reklama Pani Polo?

    Odpowiedz
  • oszukana(2014-04-10 13:12) Zgłoś naruszenie 00

    kod dostępu nie umożliwia dostępu do artykułu. 2,46 zł wydane nie potrzebnie.

    Odpowiedz
  • Elka(2019-12-06 11:49) Zgłoś naruszenie 00

    Zdecydujcie się. Albo wyświetlacie reklamy hurtem, albo pobieracie opłatę za przeczytanie artykułu. Wszystkiego mieć nie można.

    Odpowiedz
  • pola(2014-03-23 11:20) Zgłoś naruszenie 01

    No to takie nasze.Ja błam się bardzo takiej sytuacji dlatego zdecydowałam się na kupienie mieszkania z rynku wtórnego. W skoku chmielewskiego bez problemó dostałam kredyt więc teraz nie zostało mi nic innego jak remontować je pod siebie

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Rankingi i raporty

Galerie