Bogata oferta kredytów i pożyczek stanowi odpowiedź na problemy klientów, którzy mimo braku funduszy chcieliby zmienić oblicze własnego lokum. Osoby planujące remont mogą skorzystać z kilku wariantów finansowania. Każdy z nich ma swoje niezaprzeczalne atuty – pisze Andrzej Prajsnar z portalu RynekPierwotny.com.

Kredyt gotówkowy - szybki i… kosztowny

Remont mieszkania to jedna z sytuacji, które często pojawiają się w reklamach kredytów gotówkowych. Eksperci reprezentujący firmę Conse Doradcy Finansowi uważają, że wybór właśnie takiego produktu to dyskusyjny wariant. - Trudno zaprzeczyć, że kredyt gotówkowy to łatwo dostępne źródło kapitału. Począwszy od kilku lat banki zwiększają maksymalne limity przyznawanych środków. Kilkadziesiąt tysięcy złotych pozwoli na sfinansowanie niemal każdego remontu. Problemem będą jednak bardzo wysokie odsetki – mówi Marta Pawlikowska z Conse Doradcy Finansowi.

Osoby, które są kuszone wizją szybkiego pozyskania środków powinny zwrócić uwagę na koszt kredytu gotówkowego. Można go oszacować za pomocą parametru RRSO (czyli Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania). W większości przypadków RRSO dla kredytów gotówkowych przekracza 20% - 25%. Pożyczki oferowane przez instytucje pozabankowe są co najmniej dwa razy droższe. Andrzej Brudzyński z Conse Doradcy Finansowi uważa, że finansowanie remontu za pomocą kredytu gotówkowego ma sens tylko wtedy, gdy klient pożycza niewielką sumę z perspektywą szybkiej spłaty. W przeciwnym razie brak uciążliwych formalności nie będzie rekompensował wysokich kosztów odsetkowych. Zaciąganie pożyczek gotówkowych o dużej wartości jest uciążliwe również ze względu na relatywnie krótki okres spłaty. - Większość banków wymaga, aby klient zwrócił całość kapitału w trakcie następnych pięciu lub siedmiu lat – podkreśla Andrzej Brudzyński z Conse Doradcy Finansowi.

Jak sfinansować remont własnego mieszkania

Jak sfinansować remont własnego mieszkania

źródło: Materiały Prasowe

Hipoteczna alternatywa

Osoby, które potrzebują znaczących środków powinny rozważyć pożyczkę hipoteczną. Ze względu na dobre zabezpieczenie jest ona znacznie niżej oprocentowana od typowego kredytu gotówkowego. - RRSO dla pożyczek hipotecznych kształtuje się na poziomie 11% - 12%. Trzeba jednak pamiętać, że banki ustalają minimalne limity wartości udostępnianego kapitału. Tylko nieliczne zgodzą się na zaciągnięcia zobowiązania o kwocie mniejszej niż 20 000 zł – mówi Marta Pawlikowska z Conse Doradcy Finansowi. Poniższa tabela przedstawia informacje dotyczące oferty piętnastu największych, krajowych banków (kryterium ich doboru to liczba otwartych rachunków osobistych według danych portalu prnews.pl).

Osoby decydujące się na pożyczkę hipoteczną powinny liczyć się w faktem, że ich zdolność kredytowa zostanie dokładnie zbadana. Potencjalny pożyczkobiorca prócz odpowiedniego dochodu powinien posiadać również nieruchomość, która nie została obciążona wcześniejszą hipoteką (nie musi być to remontowane mieszkanie).
Sporą zaletą pożyczki hipotecznej jest brak ograniczeń w wydatkowaniu środków. Podobnie jak w przypadku kredytu gotówkowego fundusze można przeznaczyć na cel niezwiązany bezpośrednio z remontem (np. zakup mebli lub sprzętu AGD).

Tani wybór dla oszczędnych i zdyscyplinowanych

Kredyt hipoteczny jest dobrym rozwiązaniem dla klientów, którym zależy na jak najniższych kosztach odsetkowych. Okazuje się, że RRSO dla takiego produktu bankowego zwykle nie przekracza 8% - 9%.

Andrzej Brudzyński z Conse Doradcy Finansowi podkreśla, że rodzime banki oferują dwa warianty finansowania remontu za pomocą kredytu zabezpieczonego hipoteką. Pierwszy z nich polega na skorzystaniu z hipotecznego kredytu remontowego. Klient zaciągający takie zobowiązanie musi wydatkować środki zgodnie z kosztorysem remontu. Dlatego zachowywanie wszystkich dowodów zakupu jest niezwykle istotną kwestią. Trzeba przy tym pamiętać, że niektóre banki umożliwiają rozliczenie części kosztów (np. 40%) bez konieczność ich dokumentowania.

Charakterystyczną cechą omawianego kredytu jest wypłata kapitału w transzach, które odzwierciedlają postęp prac remontowych. Kredytodawca rezerwuje sobie prawo do wizytacji modernizowanego mieszkania. W ten sposób może on sprawdzić sposób wydatkowania środków. Drugi wariant taniego finansowania remontu jest dostępny dla osób, które kupują mieszkanie na rynku wtórnym. Mianowicie mogą one wystąpić o przyznanie dodatkowych funduszy na modernizację lokalu. Bank uwzględnia wzrost wartości wyremontowanego mieszkania, dlatego relacja sumy kredytu i wartości zabezpieczenia (współczynnik LTV) może zostać utrzymana na wymaganym poziomie. - Wypłata pieniędzy przeznaczonych na remont następuje po nabyciu prawa własności do mieszkania i zatwierdzeniu kosztorysu. Jeżeli kredytobiorca planuje gruntowną modernizację lokalu to przekazywanie środków będzie następowało stopniowo – dodaje Andrzej Brudzyński z Conse Doradcy Finansowi.

Nabywca nowego lokalu też potrzebuje kredytu

Osoby kupujące mieszkanie na rynku pierwotnym nie muszą się martwić o koszt ewentualnych remontów. Ich uwagę zaprzątają jednak wydatki związane z wykończeniem nowego lokalu. Generalnie rzecz biorąc nabywcy mieszkań, które znajdują się w stanie deweloperskim mogą skorzystać ze wszystkich opcji (kredyt gotówkowy, pożyczka hipoteczna, kredyt hipoteczny). Na szczególną uwagę zasługuje ostatnie spośród wymienionych rozwiązań. Finansowanie wykończenia mieszkania za pośrednictwem banku, który przyznał kredyt hipoteczny zaoszczędza dodatkowych formalności. Dodatkowo jest to najtańszy możliwy wariant. Jedyny wymóg, jaki stawiają kredytodawcy to odpowiednia wartość wskaźnika LTV po wliczeniu dodatkowej kwoty kapitału.

Na rynku deweloperskim coraz częściej pojawiają się oferty dotyczące kompletnie wyposażonych mieszkań (standard „pod klucz”). Banki chętnie zgadzają się na kredytowanie takich lokali, ponieważ stanowią one bardzo wiarygodne zabezpieczenie.

Osoby, które pragną sfinansować wykończenie lub remont swojego lokum nie mogą narzekać na brak zróżnicowanych ofert. Warto przeanalizować każdą z nich, ponieważ w tym przypadku nie istnieje jedno uniwersalne rozwiązanie – podsumowuje Andrzej Prajsnar z portalu RynekPierwotny.com.