Przepisy nowego pakietu mieszkaniowego zostały skierowane w czwartek do komisji - zdecydował Sejm. Nowe rozwiązania m.in. umożliwią uzyskanie wynajmowanego lokalu na własność, a samorządy mają dostać więcej pieniędzy na budowę mieszkań dla osób o mniej zasobnych portfelach.

W czwartek odbyło się w Sejmie pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw wspierających rozwój mieszkalnictwa.

Jak mówiła przedstawiająca projekt wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz, mieszkania budowane w ramach nowego pakietu będą o ok. 30 proc. tańsze niż te stawiane przez deweloperów. Wskazała, że projektowane przepisy to "alternatywa dla kredytów". "Ustawa dotyczy problemu, z którym Polska stara się mierzyć (...) od czasu odzyskania niepodległości w 1918 r." - podkreśliła. Wskazała, że wielokrotne próby mierzenia się z problem niedoboru czy przeludnienia mieszkań nie przynosiły satysfakcjonujących rezultatów. "Ok. 2 mln gospodarstw domowych dzieliło w 2018 r. lokal mieszkaniowy z kimś innym, drugim gospodarstwem domowym" - mówiła, dodała, że ok. 60 proc. gospodarstw domowych nie ma dziś zdolności kredytowej.

Reklama

Pakiet mieszkaniowy ma - jak mówiła wicepremier - dać lokatorom możliwość wyboru między stabilnym najmem, bez wiązania się z bankiem wieloletnim kredytem, a zakupem mieszkania na własność. Dzięki nowym przepisom, samorządy mają dostać więcej pieniędzy na budowę mieszkań dla osób o mniej zasobnych portfelach. "Uzyskają również merytoryczne – a kiedy będzie to potrzebne, także finansowe – wsparcie z Krajowego Zasobu Nieruchomości" - zaznaczyła Emilewicz.

Zdaniem minister jedną z istotniejszych zmian zaproponowanych w społecznej części pakietu mieszkaniowego jest umożliwienie uzyskania wynajmowanego lokalu na własność. "Służyć temu mają Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe (SIM) atrakcyjną ofertą czynszową, z możliwością dojścia do własności wynajmowanego lokalu. "Będzie tu konieczny wkład partycypacyjny ze strony lokatora, na pokrycie co najmniej 20 proc. (25 proc. w dużych miastach) kosztów budowy" - tłumaczyła. SIM-y mają też oferować mieszkania bez dojścia do własności, z mniejszym udziałem pieniężnym.

Reklama

Wskazywała też na dopłaty do czynszów w programie „Mieszkanie na start”, "także dla osób bez zdolności czynszowej". "To opcja dla +stających na nogi+ – dopłaty do czynszu również dla lokatorów mieszkań wynajmowanych od inwestora przez gminę i podnajmowanych lokatorowi" - zaznaczyła.

Emilewicz zwróciła też uwagę, że pakiet przewiduje m.in. możliwość zakładania spółek celowych z udziałem samorządów oraz Krajowego Zasobu Mieszkaniowego, które na gruntach wniesionych przez KZM będą budowały mieszkania dofinansowane ze środków publicznych.

"Przygotowane przez nas rozwiązania obejmują niemal wszystkie ustawy z zakresu mieszkania społecznego oraz komunalnego" - tłumaczyła. Podkreśliła, że projekt powstał z w dialogu z samorządami. "Mam nadzieję, że dwa duże filary, komponenty mieszkaniowe uda nam się zamknąć w Sejmie do końca tego roku, aby od przyszłego roku inwestycje z przygotowanym przez nas wsparciem (...) stanowiły klucz (...) do rozwiązania problemu mieszkaniowego, który jest warunkiem wolności i warunkiem bezpieczeństwa, tak bardzo potrzebnym w okresie kryzysowym, jakim jest okres związany z walką z pandemią" - zaznaczyła minister Emilewicz.

Podczas dyskusji nad projektem posłowie zwracali uwagę, że chodzi o zmiany w ponad 20 aktach normatywnych. "Czy to nie jest kolejne zamieszanie w tej szklance herbaty, od którego to mieszania herbata nie stanie się słodsza" - zastanawiał się Cezary Grabarczyk (KO). Karolina Pawliczak (Lewica) podkreślała, że projekt nie jest wolny "od licznych wad". "W naszej ocenie wielkie kontrowersje budzi możliwość zbywania lokali wybudowanych przy wsparciu środków publicznych, czyli wyzbywanie się majątku publicznego" - mówiła. Posłowie Koalicji Polskiej-PSL-Kukiz'15 (Stefan Krajewski) i KO wskazywali też, że "rząd po raz kolejny próbuje wskrzesić" program Mieszkanie plus, który okazał się "klapą, spektakularną porażką". "Plany zakładały wybudowanie 100 tys. mieszkań, tymczasem wybudowano do tej pory (...) zaledwie nieco ponad 1 tys." - zwracał uwagę Franciszek Sterczewski (KO).

Natomiast Anna Paluch (PiS) podkreślała, że zawarte w projekcie rozwiązania będą służyć wsparciu budownictwa komunalnego i społecznego budownictwa czynszowego, a "także rozwiązania kierowane bezpośrednio do gospodarstw domowych ustanawiające formy finansowego wsparcia do w ponoszeniu wydatków mieszkaniowych". Według niej to "kompleksowa regulacja służąca budowaniu całościowej polityki mieszkaniowej". (PAP)

autor: Magdalena Jarco

maja/ drag/

.