Nowelizacja wprowadza w tym zakresie rewolucję dokonuje podziału projektu budowlanego na projekt zagospodarowania działki lub terenu, projekt architektoniczno-budowlany oraz projekt techniczny. Diametralnej zmianie uległ art. 34 p.b. Przepis stanowi, że projekt zagospodarowania działki lub terenu wraz z projektem architektoniczno-budowlanym są częścią projektu budowlanego, która będzie zatwierdzany przez organ administracji architektoniczno-budowlanej. Zgodnie z wprowadzoną zmianą do wniosku o pozwolenia na budowę będą dołączane trzy egzemplarze projektu zagospodarowania działki lub terenu lub projektu architektoniczno-budowlanego. Po jednym egzemplarzu zatwierdzonych projektów otrzymają: inwestor, organ administracji architektoniczno-budowlanej oraz organ nadzoru budowlanego, co ma prowadzić do uproszczenia obowiązków uczestnika procesu inwestycyjno-budowlanego i przysporzyć oszczędności.

Natomiast projekt techniczny nie będzie zatwierdzany i przedkładany do organu administracji architektoniczno-budowlanej. W uzasadnieniu nowelizacji wskazano, że dzięki takiemu rozwiązaniu wydawanie decyzji pozwolenia na budowę czy też przyjęcia zgłoszenia wraz z projektem, będzie przebiegało sprawniej i szybciej.

Czyli usprawni to proces inwestycyjno-budowlany i zaoszczędzi kosztów inwestorowi?

Taki był cel ustawodawcy, inwestor składając wniosek o pozwolenie na budowę musi posiadać projekt zagospodarowania działki lub terenu wraz z projektem architektoniczno-budowlanym nie musi jednak mieć jeszcze projektu technicznego. Jednakże już przystępując do robót konieczne jest posiadanie także projektu technicznego. Zgodnie z art. 42 ust. 1 przed rozpoczęciem robót budowlanych inwestor jest obowiązany zapewnić sporządzenie projektu technicznego. Natomiast przepis art. 41 ust. 4a pkt 2) stanowi, że do zawiadomienia o zamierzonym terminie rozpoczęcia robót budowlanych inwestor dołącza oświadczenie projektanta i projektanta sprawdzającego o sporządzeniu projektu technicznego, dotyczącego zamierzenia budowlanego zgodnie z obowiązującymi przepisami, zasadami wiedzy technicznej, projektem zagospodarowania działki lub terenu oraz projektem architektonicznobudowlanym oraz rozstrzygnięciami dotyczącymi zamierzenia budowlanego. Zatem to ułatwienie i obniżenie kosztów jest raczej iluzoryczne i chwilowe.

Czy w ogóle, a jeśli tak, to kiedy organy weryfikują projekt techniczny?

Pierwszy moment weryfikacji zgodności inwestycji z projektem technicznym i kompatybilności trzech części projektu to co do zasady postępowanie w przedmiocie użytkowania. Zgodnie z art. 57 p.b. do zawiadomienia o zakończeniu budowy obiektu budowlanego lub wniosku o udzielenie pozwolenia na użytkowanie inwestor jest obowiązany dołączyć także projekt techniczny. Natomiast art. 59a ust. 1 i 2 p. b. stanowi, że organ nadzoru budowlanego przeprowadza, na wezwanie inwestora, obowiązkową kontrolę budowy w zakresie jej zgodności z ustaleniami i warunkami, określonymi w decyzji o pozwoleniu na budowę oraz z projektem budowlanym. Zakres kontroli obejmuje także zgodności obiektu budowlanego z projektem architektoniczno-budowlanym i technicznym, w zakresie charakterystycznych parametrów technicznych, w zakresie powierzchni zabudowy, wysokości, długości, szerokości i liczby kondygnacji.

Najwięcej wątpliwości pojawia się na tle przyszłej praktyki organów administracji. Branża inżynierów budownictwa i architektów zadaje pytania, co się stanie, w sytuacji gdy obiekt zostanie wybudowany i dopiero w trakcie procedury uzyskania pozwolenia na użytkowanie, okaże się, że są nieprawidłowości w projekcie technicznym. Przecież nie wykluczone są sytuacje, że projekt techniczny wykona osoba nieuprawniona, czy okaże się, że taki budynek został wybudowany nielegalnie, bądź projekt nie będzie skoordynowany z projektem budowlanym. Projektanci branżowi mogą zmieniać się na etapie realizacji projektu budowlanego i technicznego. Czy inwestor uzyska pozwolenie na użytkowanie? Taka regulacja spowoduje, że zwłaszcza w przypadku inwestycji wymagających pozwolenia na użytkowanie dojdzie do ryzykownej kontroli następczej całego projektu.
Praktyka stosowania prawa przez organy pokaże jakie będzie podejście do takiej sytuacji. W uzasadnieniu do nowelizacji można przeczytać, że ocena rozwiązań technicznych zastosowanych w projekcie budowalnym jest poza kompetencją organu administracji architektoniczno-budowlanej. Jednakże nie sposób przyjąć, że projekt techniczny nie będzie kontrolowany, mając na uwadze brzmienie art. 59a ust. 2. p.b.

Kto zatem odpowiada za ewentualne nieprawidłowości i ich konsekwencje w projekcie technicznym?

To na projektancie zgodnie z nowym brzmieniem art. 20 w ust. 1aa p.b. spoczywa cała odpowiedzialność za skoordynowanie techniczne wykonanych przez osoby posiadające uprawnienia budowlane do projektowania w odpowiedniej specjalności, opracowań projektowych, zapewniające uwzględnienie zawartych w przepisach zasad bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w procesie budowy, z uwzględnieniem specyfiki projektu budowlanego, oraz zapewnienie zgodności projektu technicznego z projektem zagospodarowania działki lub terenu oraz projektem architektoniczno-budowlanym. Projektant zapewnia sprawdzenie projektu architektoniczno-budowlanego oraz technicznego pod względem zgodności z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności.

Czy projekt techniczny będzie tożsamy z projektem wykonawczym?

Ze względu na to, że zmieniona zostaje formuła projektu budowlanego, ustawodawca ponowne zdefiniował wymagania co do zawartości każdej z jego części. Projekt techniczny obejmować ma:
a) projektowane rozwiązania konstrukcyjne obiektu wraz z wynikami obliczeń statyczno-wytrzymałościowych,
b) charakterystykę energetyczną - w przypadku budynków,
c) projektowane niezbędne rozwiązania techniczne oraz materiałowe,
d) w zależności od potrzeb - dokumentację geologiczno-inżynierską lub geotechniczne warunki posadowienia obiektów budowlanych,
e) inne opracowania projektowe.

W efekcie projekt techniczny jest opracowaniem podobnym do obecnego projektu architektoniczno-budowlanego.

Polska Izba Inżynierów budownictwa wskazała, że w wydzielenie tego opracowania wydaje się nieracjonalne, ponieważ będzie trzeba powielać te same dokumenty we wszystkich trzech częściach projektu. Podobnie powielane będą również rysunki i części opisów w każdej z trzech części projektu. Projekt techniczny będzie stanowił wydzieloną część obecnego projektu architektoniczno-budowlanego o takim samym zakresie.

Ukazuje to, że zawarte w nim zapisy są bardzo istotne, a konieczność ich przeprojektowania na etapie końcowym inwestycji może być niemożliwa, bądź bardzo kosztowna. Projekt techniczny nie będzie tożsamy z wykonawczym.

Projekt wykonawczy, natomiast jest uszczegółowieniem projektu budowlanego, określa materiały, z których ma być wykonany konkretny element. Zawiera także ważne dane o zbrojeniu czy połączeniach między elementami.

Co zatem w sytuacji, gdy inwestor ma już gotowy projekt, czy będzie musiał zamawiać dodatkowo projekt techniczny po nowelizacji?

Nowa struktura projektu wymaga zmian w pracy projektantów, jednakże przepisy intertemporalne pozwalają na stosowanie regulacji dotychczasowej [czyli w brzmieniu sprzed nowelizacji] m.in. gdy inwestor wystąpi w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie projektowanej ustawy z wnioskiem o wydanie decyzji pozwolenia na budowę, zatwierdzenie projektu budowlanego albo dokona zgłoszenia, dołączając do wniosku projekt budowlany sporządzony na zasadach dotychczasowych.

To oznacza też, że ktoś, zakupił gotowy projekt, powinien pospieszyć się z tym, aby złożyć stosowny wniosek do organu architektoniczno-budowlanego w terminie 12 miesięcy, w przeciwnym razie będzie musiał ponieść nakłady finansowe i czasowe na przygotowanie projektu technicznego.

dr Lucyna Staniszewska, adwokat