Ponad 84 proc. domów i mieszkań znajduje się w naszym kraju w rękach prywatnych – wynika z najnowszych danych Eurostatu. To więcej niż przeciętnie w Unii Europejskiej, gdzie wskaźnik ten przekracza 69 proc.
– Lokali na wynajem jest mało, a czynsze w mieszkaniach wynajmowanych na zasadach rynkowych są dość wysokie. Dlatego wiele osób decyduje się na kupno mieszkania. Rata kredytu jest podobna do czynszu za wynajem – ocenia Jarosław Strzeszyński z Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości. Dodaje, że duży odsetek Polaków mieszkających na swoim to w pewnym stopniu spuścizna PRL. Odczuwaliśmy wtedy tak dotkliwy brak mieszkań, że kto mógł, chciał je mieć na własność.
Spełnienie marzenia stało się łatwiejsze po zmianach ustrojowych.