Ministerstwo dodało do finalnej wersji specprojektu kilka bezpieczników, które mają wyeliminować ryzyko chaotycznej zabudowy. Urbaniści i aktywiści miejscy wątpią, czy to zda egzamin.
W najbliższych tygodniach projekt przepisów ułatwiających deweloperom budowę osiedli trafi do akceptacji rządu. Wczoraj Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju ujawniło swoje ostateczne propozycje. Eksperci od zagospodarowania przestrzennego tłumaczą jednak, że nie zmieniają one ich pierwotnej, bardzo krytycznej oceny projektu. – To zwykły lifting. Główne wady zostały. Zaproponowany system podważa sensowność planowania przestrzennego – nie ma wątpliwości Marek Wiland, prezes Stowarzyszenia Urbanistów ZOIU.
Bez możliwości obrony