Autopromocja

Można badać ważność uchwał spółdzielni o podziale

prawo, sprawiedliwość
prawo, sprawiedliwośćShutterStock
12 kwietnia 2017

Prawo do zaskarżenia postanowienia sądu o wpisie do Krajowego Rejestru Sądowego nowej, powstałej w wyniku podziału, spółdzielni mieszkaniowej przysługuje jej członkom. Do takiego wniosku doszedł Sąd Najwyższy, rozpatrując sprawę, której źródłem był konflikt dotyczący podziału jednej z łódzkich SM.

Problem pojawił się po tym, jak od SM „Osiedle Młodych” oddzieliła się spółdzielnia „Pojezierska”. Uchwałę w tej kwestii podjęło walne zgromadzenie członków „Osiedla Młodych” w czerwcu 2014 r. W tym też roku doszło do ostatecznego podziału i wydzielenia majątku SM „Pojezierska”. Została ona także wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego.

Z tymi uchwałami i postanowieniem o wpisie do KRS nie zgodziło się jednak kilku członków nowej spółdzielni. Ci bowiem chcieli pozostać w strukturach SM „Osiedle Młodych”. Sądowe postanowienie o wpisie spółdzielni „Pojezierska” zostało więc przez nich zaskarżone.

W sądach I i II instancji skarżący nie uzyskali pozytywnych rozstrzygnięć – pozew i apelacja zostały oddalone. Sąd II instancji w uzasadnieniu swojego wyroku podkreślił, że członkowie spółdzielni nie mają interesu prawnego w zaskarżaniu wpisu nowego podmiotu do KRS.

Z tą wykładnią nie zgodził się jednak Sąd Najwyższy, który orzeczenie apelacyjne uchylił i nakazał ponowne rozpoznanie sprawy.

Uzasadniając postanowienie, SN wskazał, że nie można tu mówić o braku interesu prawnego, i to z dwóch powodów. Pierwszy sprowadza się do tego, że powodowie, w sytuacji gdy orzeczenie nie odpowiada temu, co znajduje się w treści pozwu, mogą decyzję sądową zaskarżyć. Jest to interes formalny i istnieje on w rozpatrywanej sprawie – uznał SN.

Ale poza tym istnieje też interes materialnoprawny. Powodowie bowiem dysponują spółdzielczymi lokalami mieszkalnymi. Z tego wypływa ich prawo do bycia członkiem spółdzielni mieszkaniowej. A z członkostwem w SM wiąże się ściśle prawo do tego, aby – w razie podziału SM – przebiegał on zgodnie z prawem i postanowieniami statutowymi. Zgodność zaś podziału spółdzielni z prawem była przez powódki kwestionowana.

– Powstanie i rejestracja nowego podmiotu prawnego, w wyniku podziału już istniejącej osoby prawnej, jest tak znaczącym aktem, że można tu mówić nawet o interesie publicznym, wszak powstaje nowy podmiot prawa, który jest wpisywany do rejestru – powiedziała sędzia SN Barbara Lewandowska.

Pełnomocnicy nowo powstałej spółdzielni podnosili przed sądem, że zaskarżenie przez kilkoro członków wpisu do rejestru nowej spółdzielni mieszkaniowej, liczącej kilka tysięcy członków i zarządzającej ponad 4 tysiącami lokali, grozi chaosem organizacyjnym oraz może być uznane za nadużycie prawa. SN odrzucił jednak takie rozumowanie.

– Nie wolno uznawać, że nadużyciem jest korzystanie z uprawnień procesowych przez powodów – podkreśliła sędzia Lewandowska.

Sąd rejestrowy ma prawo bowiem badać przesłanki wpisu nowej spółdzielni, w tym ważność uchwał o podziale. Wpis nowej spółdzielni musi potwierdzać, że jej powstanie było w pełni zgodne z prawem.

Postanowienie Sądu Najwyższego z 28 marca 2017 r., sygn. akt II CSK 488/16.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png