56 tysięcy mieszkań mogłoby powstać na 450 hektarach, które są w dyspozycji BGK Nieruchomości.
Reklama
Tanie lokale na wynajem będą mogły powstać na kolejowych działkach. Spółka BGK Nieruchomości, realizująca rządowy program „Mieszkanie plus”, wstępnie wyselekcjonowała 17 lokalizacji w 10 miastach, ale docelowo jest zainteresowana inwestycjami w ok. 70 miastach, w których PKP ma grunty. Poza PKP umowy wstępne z BGKN podpisało wczoraj pięć kolejnych samorządów: Świnoujście, Głogów, Zielona Góra, Gorzów Wielkopolski i Oława.
– Wliczając umowę z PKP i najnowsze umowy z samorządami, do realizacji wspólnych z BGKN projektów w „Mieszkaniu plus” zgłoszone zostały działki o powierzchni ok. 450 ha w 66 miastach – powiedział wczoraj Włodzimierz Stasiak, wiceprezes BGKN. To szacunki wstępne, bo część działek odpada po analizach. Przejęcie niektórych gruntów wymaga też zmian w prawie.

Reklama
Grunty należą do samorządów, spółek Skarbu Państwa, w tym PKP i Polskiego Holdingu Obronnego, oraz agencji rządowych, m.in. Agencji Mienia Wojskowego. BGKN do tej pory potwierdził chęć współpracy z m.in. 63 samorządami. Przypada na nie ok. 200 ha, na których potencjalnie może powstać ok. 16 tys. mieszkań. Na pozostałych terenach, według wstępnych szacunków, może być wybudowanych ok. 40 tys. lokali. Wiceprezes BGKN zaznacza jednak, że liczby należy na tym etapie traktować jako dane wstępne. – Gruntów, które raczej nie zostaną wykorzystane do realizacji inwestycji w „Mieszkaniu plus”, jest niewiele. To zwykle małe działki należące do samorządów, które nie dają szans na budowę inwestycji wystarczająco dużych, aby projekty spięły się finansowo – tłumaczył Stasiak.
W przypadku ostatniego nabytku, czyli gruntów PKP, potrzebne będą jeszcze dodatkowo zmiany w ustawie o PKP. Dzisiaj umożliwia ona kolejom wyłącznie sprzedaż nieruchomości w przetargach. – Żeby dało się udostępniać grunty w innym trybie, potrzebna jest nowelizacja – stwierdził Mirosław Pawłowski, prezes PKP.
Gdzie i kiedy ruszą budowy, jeszcze nie wiadomo. Prezes Pawłowski ujawnił, że jedną z pierwszych lokalizacji mogą być tzw. Wolne Tory w Poznaniu. To teren po dawnych Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego PKP w poznańskiej dzielnicy Wilda przeznaczony pod mieszkania i biura. PKP udostępnią tam ponad 20 działek. Drugim żelaznym kandydatem do zagospodarowania są warszawskie Odolany, pocięty torami kolejowymi obszar w południowo-zachodniej części miasta. Na razie jest słabo skomunikowany, ale mieści się zaledwie kilka kilometrów od centrum miasta. Na liście są też m.in. Wrocław Świebodzki, nieruchomości przy ul. Radzymińskiej w Warszawie, ul. Asnyka w Katowicach i Starkiewicza w Szczecinie.
Z informacji DGP wynika, że budowa pierwszych osiedli ruszy w tym roku. Najdłużej potrwają przygotowania do inwestycji, jeśli grunty będą wymagały przekwalifikowania. Projekty w „Mieszkaniu plus” z BGKN koleje będą realizować za pośrednictwem spółek celowych tworzonych w poszczególnych miastach. Wykonawcą będzie zależna od PKP firma Xcity Investment, powołana w 2014 r. m.in. na potrzeby inwestycji kolejowych realizowanych wspólnie z deweloperami.
W większości do tej pory przygotowywanych projektów BGKN będzie zapewniał finansowanie, a druga strona grunty. Dzięki niskim kosztom realizacji mieszkania mają przynosić zyski, które z czasem pozwolą pokryć koszty i zapewnić zwrot, razem z premią, podmiotom, które włożyły do nich grunt. Pilotażowe inwestycje BGKN chce realizować w ramach Funduszu Municypalnego, w którym inwestorem jest Bank Gospodarstwa Krajowego. Spółka planuje teraz zmianę strategii tego funduszu, tak aby inwestycje w „Mieszkaniu plus” mógł realizować także z innymi podmiotami niż samorządy.
– Do finansowania możemy obecnie korzystać ze środków Funduszu Municypalnego, którego aktywa docelowo miały wynieść do 600 mln zł. Będziemy mogli też korzystać ze środków, które pierwotnie miały posłużyć do inwestowania w mieszkania w Funduszu Sektora Mieszkań na Wynajem – zapowiada Włodzimierz Stasiak. W Funduszu Sektora Mieszkań na Wynajem lokale są wynajmowane na zasadach i stawkach rynkowych. Jego aktywa miały docelowo osiągnąć wartość 5 mld zł. – Postanowiliśmy ograniczyć te plany do 1,5–2 mld zł – dodaje.
BGKN chce, aby fundusz realizujący inwestycje w „Mieszkaniu plus” mógł sięgać też po kredyty i emitować obligacje. Jest też plan wprowadzenia funduszu na giełdę, najlepiej w formie REIT. To specjalny podmiot zarabiający na wynajmie, który dzieli się większością zysku z akcjonariuszami w zamian za zwolnienie z podatku. Prace nad ustawą umożliwiającą tworzenie REIT-ów prowadzi teraz Ministerstwo Finansów.