statystyki

Po Brexicie konkurencja nie stanie się prostsza. To będzie koszmar dla firm

autor: Jakub Kapiszewski05.07.2016, 07:41; Aktualizacja: 05.07.2016, 10:55
Brexit, Wielka Brytania

Były wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Leon Brittan jest uważany za ojca unijnej polityki antymonopolowejźródło: ShutterStock

To może być koszmar dla firm z europejskimi ambicjami. Na dynamice straci także walka ze zmowami cenowymi.

Z perspektywy Polski ważne będzie, czy w Brukseli zmieni się podejście do kwestii ochrony konkurencji, zwłaszcza w przypadku pomocy publicznej. Jest to dla nas o tyle ważne, że takiej interwencji wymagają najczęściej firmy z sektorów, w których upadłości powodują koszty społeczne, jak budowa statków czy górnictwo. Czy doświadczenia kryzysu finansowego i pomoc publiczna dla instytucji finansowych, a także opuszczenie Wspólnoty przez kraj uważany za silnego zwolennika liberalizacji zmieni coś w tej materiil

„Zjednoczone Królestwo w ciągu ostatnich kilku lat przestało odgrywać rolę głównej siły pchającej Unię Europejską w bardziej liberalnym kierunku” – konkludują autorzy wydanego w kwietniu przez brytyjski Centre for European Reform raportu „Europa po Brexicie – uwolniona czy zgubional”. „Większość impetu pochodziła z chęci krajów strefy euro uczynienia własnych gospodarek bardziej konkurencyjnymi” – tłumaczą. Ponadto, jak wskazuje prof. Achim Wambach z Uniwersytetu w Kolonii, polityka w zakresie ochrony konkurencji to historia europejskiego sukcesu. – Egzekwowanie prawa konkurencji stoi na bardzo wysokim poziomie, a sama Komisja robi wszystko, aby zapewnić różnym podmiotom równe warunki uczestnictwa w rynku – tłumaczy Wambach w rozmowie z DGP.

Jeśli więc nad Wisłą jakaś stocznia lub kopalnia znów popadnie w tarapaty, polskie władze dalej będą miały niewielkie pole manewru. – Co więcej, dla europejskich regulatorów wyzwaniem będzie, że Brytyjczycy będą mogli przyznawać wsparcie publiczne dla przedsiębiorstw działających na terenie Unii – ocenia grecki ekonomista Georgios Petropoulos z Instytutu Bruegla. Ekspert dodaje, że uregulowanie tego obszaru będzie leżało w gestii memorandum o współpracy, jakie obie strony będą musiały wynegocjować w kwestii ochrony konkurencji. Bez niego europejski biznes może napotkać niespodziewane bariery.


Pozostało jeszcze 60% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane